• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

My dzisiaj w gości pojechaliśmy żeby chłopcy się wybiegali H pierwszy raz bez czapki hehe ;-) koty ganiał i było fajnie :-) a śpi dwa razy po ok godzince. Dzisiaj nie dospał i o 17 zaczęło się marudzenie.

Edysiek fajnie że wypad nad wodę udany :-)

Acha i muszę mu jakąś czapkę z daszkiem kupić, tą co ma to już ciasnawa się robi a bawełniana za ciepła.


No i pozamiatane, H śpi na siedząco u mnie na kolanach z zapaleniem krtani bomba! Jutro lekarz :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziś dziecko bardziej przyzwoicie się zachowało, pospaliśmy do 7:tak:

Drzemka u nas jedna niestety, niezależnie od długości pierwszej. Wczoraj spała tylko 10-11. Byłam pewna, że po południu jeszcze się kimnie, zwłaszcza, że mieliśmy długi spacer nad Wisłą, ale gdzie tam, wrzask, smoczek sru z wózka i po spaniu. Ale spoko dała radę. pobawiła się na kocyku, zaliczyła kącik dla maluchów w knajpce przy ZOO, dopiero po 19 dotarliśmy do domu, padła w 3 minuty.

Zdrówka dla chłopaków
 
Truskawkowa zdrówka dla synka oby Wam leczenie domowe pomogło.

Mój już poprzedniej nocy miał dziwną chrypkę ale rano wstał i nic mu nie było. A dzisiaj w nocy dusić się zaczął i wył bo oddychać mu ciężko było, dobrze pulmicort jeszcze miałam to zrobiłam inhalacje na jakieś 30 minut pomogło, później noszenie na rękach i płacz w nocy jeszcze ihalacje z soli robiłam i jakoś przetrwaliśmy. A teraz wstał jak nowo narodzony bez kaszlu może delikatnie głos zmieniony :baffled: ale i tak zadzwonię do lekarza prywatnie oczywiście bo na szpitalu to nie wiadomo na jakiego konowała się trafi przeważnie w weekendy dyżury mają faceci z wewnętrznego od starych dziadków (nie ubliżając dziadkom) ale pojęcie i podejście do dzieci zerowe A jak w nocy będzie się znowu dusił to lepiej skonsultować to z lekarzem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Poprosze kawke. Wczoraj posiedzielismy do 1 bo brat z bratowa na grilla przyjechali. Nad ranem A szczekal, o7:30wstal I bo brzuch go bolal. Zwymiotowal i juz chyba ok. Mlodemu zapodalam pulmicort i berodual-tragedi nie ma ale on przy smaraniu zawsze ma krtan taki jego urok:-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry