• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Pewnie pomyślcie, że proponowalam ciasto drożdżowe a potem sama w ukryciu je zjadłam. A tu klops - sama kawalka nie zjadłam nawet bo kosmita nie pozwolił :) wyjadal rabarbar i sie cieszył. A teraz o wlasne nogi sie potyka a spać nie chce.

Kolejny krok odstawiania: posmarowalam ... cytryna i co? Nic. Wyciumkal i jadł dalej. Troszke sie skrzywil ale moze to dalo mu power żeby się dalej wyglupiac.
 
reklama
Milenka, absolutnie tego do siebie nie wzięłam i nawet nie skojarzyłam, że Młoda ma taką fotę publiczną ;) ale rozumiem o co Ci chodzi, bo sama takie"strojne" dzieci widuję ;)
Ja nie uważam, by dziecko roczne ze smokiem w paszczy wygladało źle, ale dwulatek i dalej tak, i mowa tu o ciągłym noszeniu smoczka w buzi.

Dla logopedów ma znaczenie, jak długo i z jaką intensywnością dziecko używało smoczka. Nie zmienia to faktu, że nie każde smoczkowe dziecko będzie miało wadę wymowy.
 
DJMKA dokładnie,to tak jak z butami to że dziecko nie nosi profilowanych nie znaczy że będzie miał krzywe nogi;-).
A teraz jestem w szoku,przeczytałam na fb że rocznemu dziecku powinno starczyć pół banana czy 3truskawki:szok:,moja po takiej ilości to nawet nie poczuje że coś zjadła:eek:
 
Milenka przejrzałam fb i Młoda nie ma foty ze smoczkiem. A tu nie wstawiam. O jakim zdjęciu mówisz? :)
Też to widziałam i moja zjada 1/4 jabłka czy banana, a truskawek nie tknie.

Myszka moim skromnym zdaniem smarowanie piersi czymkolwiek nie pomoże. Jeśli syn jest zdeterminowany to nic go nie odstraszy ;)
 
DJMKA hehe to nie wiem czemu mi się tak wydawało :eek:.
No to już wiem czemu moja taki pulpet ale kurczę wez jej nie daj jak ona taki głodomór:baffled:,truskawki jadło w sobotę u koleżanki,kradła ze stołu jak tylko nikt nie widział:-D.Zresztą smiechu było bo kumpeli córa starsza pół roku też wykradała wszystko ze stołu,obie jak sępy stały nad tym stołem a jak już coś wzieły to sie dzieliły:rofl2:
 
Padam. U nas ciężki okres. Idą dwójki górne i jest sajgon. Nigdy nie wiadomo w jakim momencie nastąpi wybuch histerycznego płaczu. Wczoraj pisałam że z usypianiem było ciężko, dziś przed snem czyli w trakcie mycia i ubierania w pidżamy wychodzili z siebie, a zasnęli jak aniołki. Zobaczymy na jak długo!
U chłopaków smoczek to ulubiony "gadżet ". Ciągle by go ciumkali :-( Próbuję zabierać jak się bawią ale po chwili już się drą o smoczki bo albo widzieli gdzie zostawiłam i pokazują palcami i krzyczą "daj" albo pokazują na szafkę na której trzymam zapasowe i też w kółko "daj". Jak nie dam to rozpacz i jeden drugiego nakręca.
Mam nadzieję że jakoś z tego wyjdziemy. Dziś wzięliśmy ich do ogródka bez smoczków (pierwszy raz) i było ok. Może jest nadzieja że przed pójściem do szkoły odstawią smoczki :no:
 
Ostatnia edycja:
Witam z ogromnym uśmiechem na twarzy :-) Dzisiaj nas wypisali ze szpitala. Młody wpadł do domu i aż piszczał z radości na widok znajomych kątów i zabawek. Dawno tak szczęśliwa nie byłam jak teraz :-)

Mój oryginalny syn smoka nigdy nie uznawał.

Aaaaa, pobiliśmy rekord - mamy 75 cm i 8,5 kg. Znajdzie się mniejszy egzemplarz na forum?

Milenka, a ja szczerze wierzę w powiedzenie, że zrzuci wszystko jak zacznie chodzić.

Rila, oj daje Ci do wiwatu Twoja dwójka.
 
AGUNIA SUPER,tak myślałam że was wypiszą skoro mu się poprawiło.Ale J zgrabny facet:-D

RILA spokojnie ty masz dwójkę roczniaków,jak sie upominają to nie ma co walczyć z tym smokiem,mają czas na odwyk;-)
 
reklama
Magda widzę ze Mika ma większe moce sprawcze bo ja Cie niedawno przyzywalam i się nie objawiłas ;-) dobrze ze jesteś

Agunia super :-) a K pewnie druga 77 cm i 9 kg

Odnośnie smoczka to K po prostu kocha. Ma 3 i czasem wszystkie trzy nosi ::-D ale ogólnie staram się jej nie dawać w ciągu dnia poza drzemkami i wieczorem na noc. Wszystko co z umiarem jest ok moim zdaniem :-)

Idę spać bo jutro maraton po sklepach za meblami. K z moimi rodzicami. A od popołudnia głowa mi pęka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry