• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Moja wczoraj od rana wyla, ale się jej polepszylo jak mama przyjechała. Niestety jedna drzemka doprowadziła nas obie do szału tak od 17 juz. Niestety wracamy do dwóch drzemek bo ona chyba za mała na jedną. Tylko dwie skutkują tym, że idzie spać o 21.. ale przynajmniej jest fajna i do życia, bo z jedną to od 16-17 zaczyna marudzić, a o 18 juz wyje :-(

Dziś wstała i tez zaczęła od wycia. Chyba zęby bo naprawdę ostatnio bardzo zyciowa była. Spała godzinę na spacerze z nianią gdy wygodna matka oddawala się zakupom.. m.in nabylam łańcuszek z krzyzykiem dla chrzesniaka. Jutro m ma wolne przyjeżdża mama a my z m decydujemy o meblach, zamawiamy i kupujemy farbę :-) m chce jeszcze jeansy kupić to będzie ciężki dzień ;-)

Trzymajcie się wszystkie mamy jeczacych :-) bo moja juz skrzeczy za mną, a ja jeszcze musze książki posciagac z regałów..
 
Hejka:) O matko jak kijowo pisze sie z telefonu:/ ale weszlam bo musze sie pocbwalic ze dzis u nas w Lidlu byla wielka obnizka towaru zalegajacego na magazynie i zamupilam K 4 bluzeczki z dl rekawem, ogrodniczmj jeansowe, 4 podkoszhlki na ramiaczma, bluze, spodnie dresowe a wszystko bylo po 7zl.
My tez dzis milion pobudek i nawet spanie z nami nie pomogl:(
 
Katjuszka skoro potrzebuje jeszcze 2 razy spać w dzień niech śpi. Moja też śpi 2 razy. Ja uważam, że nic na siłę. Dziecko ma swoje potrzeby i staram się je spełniać. Potrzebuje jeszcze jeść w nocy niech je. Chce zasypiać przytulna do mnie a nie sama w łóżeczku, niech będzie. Tak samo nie widzę nic złego w spania z dzieckiem, czy to jest branie dziecka do łóżka nad ranem czy na całą noc.
To tylko moje zdanie, nie chcę krytykować niczyich zachowań. Ja tak czuję i tak robię. I to wcale nie jest rozpieszczenie to tak zwane rodzicielstwo bliskości. Kiedyś (przy starszej) nie miałam o nim pojęcia a robiłam dokładnie to samo. Teraz czytając o nim uświadamiam sobie jak jest mi bliskie. I mimo, że wiele osób krytykuje takie zachowania to wiem, że nie jestem sama i wiem że robię dobrze.
 
Edysiek - F tez zasypia przy mnie albo przy tacie. Jak jest potrzeba to śpi z nami. Jeśli budzi sie w nocy a smok nie pomaga dostaje flachę (chociaż był już pewnien okres bez nocnego podjadania) i też wcale nie uważam, że robię mu krzywdę takim "zachowaniem".
 
Edysiek, ja się z Tobą w 100% zgadzam :) Dlatego codziennie między 2 a 4 z zaklejonymi oczami idę grzać kaszkę zrobioną wieczorem i trzymaną w lodówce, bo mleka nie zje ;-) i dlatego robię pokój który w nocy będzie pusty... bo K ma łóżeczko przywiązane do mojego i pół nocy potrafi spać trzymając mnie za rękę :-) z tymi drzemkami eksperymentowałam, bo z dwoma jest problem taki, że ona nie umie na nie zasnąć. Zasypia z godzinę.. a jak już zaśnie to śpi jak zabita z 1,5h. Efekt jest taki, że wieczorem jest poważny problem ją uśpić.. No ale było kilka dni z jedną to popołudnie polega na próbach uspokojenia i zabawienia, które się nie udają :-( Zasypia lepiej i wcześniej, ale bez fajerwerków. No i wstaje wtedy wcześniej... Pewnie ze dwa msc i się sama przestawi, ale ja już wtedy w pracy będę..
 
Święte słowa Edysiek - rodzic powinien (w granicach rozsądku oczywiście) dostosować się do rytmu dziecka a nie odwrotnie.
Ja dla odmiany bym chciała 2 drzemki, bo u nas od 12 już po spaniu, czy to 40 minut czy 2h. ale w sumie bez tej drugiej mniej uziemieni po południu jesteśmy

Nocka też do bani - z zasypianiem już była jazda, wyła i wyła, pierwszy raz na rękach ją musiałam ululać. W nocy też co chwila jęki. Kiedy ona wreszcie zacznie noce przesypiać, siostry prawie od początku spały, a ten odmieniec wariuje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry