Witam :-)
Kinga ma się nieco lepiej, dzisiaj już nawet trochę jadła i ogólnie widać, że czuje się lepiej. Chociaż krostki ciągle ma, a nawet wydaje mi się, że wokół ust ma więcej.
Jak ja się cieszę. że moja nie przepada za słodyczami. Jak postawię przed nią jabłko i ciastko to wybierze jabłko. Ciastko owszem weźmie ale po to, żeby je zgnieść i podeptać

Żeby była równowaga starsza kocha słodycze. Jedzeniowo są zupełnie inne, z czego się cieszę ;-)
Co do jedzenia wszystkiego to ja dawałam jej wszystko szybko do spróbowania, bo przy starszej się strasznie pilnowałam i wyszło tak, że potem to już nie nie chciała jeść. Jednak myślę, że to już od natury dziecka zależy.
U nas był ład i porządek, stałe pory posiłków, ale poszłam do pracy i wszystko się rozpierniczyło.