• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Mika - bardzo prawdziwe spostrzeżenia. Przyznam się, że póki nie miałam dziecka to zdarzało mi się w duchu oceniać postępowanie rodziców albo zachowanie dzieci. Teraz zdecydowanie zmądrzałam:tak:

Agunia - psikanie roztworem soli morskiej, potem aspirator ( u nas manualny bo katarka Emma też nienawidzi), na noc oil of olbas na pieluchę przywiązaną do łóżeczka, wyższa poduszka i jak katar bardzo gęsty to nasivin Soft. I oczywiście wietrzymy katar, czyli jak najwięcej na polu:)
 
reklama
Ankona podziwiam, żE nie bałaś się 3 wkłuć i gratki dla H.

Moja jak ostatnio dostała kataru to zadziałał oxalin żel do nosa. Niby jest od 3 lat, ale ostatno lekarz przepisał. I jeszcze smarowanie Pumo bebe na noc. Katar przeszedł po 2 dniach.

Moja rozdarta ostatnio, jak coś nie po jej myśli to się drze.
 
Oj Mika fajny tekst:) Chyba wstawię go sobie na profil na FB bo niektórym moim znajomym (bezdzietnym) by się przydała taka lektura:confused2:

Agunia właśnie ostatnio rozmawiałam z pediatrą że obecnie te katary właśnie tak długo się ciągną:no: u nas Nasivin i sól morska oraz katarek ale Kuba sam sobie trzyma go przy nosie:rofl2:
 
DJMka też popieram pełnię, bo dzieć jest nawet znośny. Chociaż czemu miałoby być inaczej skoro dostaje wszystko co chce :confused2:

Rila może uda Ci się po południu zaliczyć jakąś drzemkę.

Auliya, a jak z chorobami w żłobku? Udaje się ich unikać?

Milenka mi też się marzy żeby Młody chodził spać o 19. Póki co kładziemy go o 20 i powoli będziemy się starali przesuwać tą godzinę.

Dziewczyny co polecacie na katar, bo Julko męczy się już półtora tygodnia i nie pomaga ani maść majerankowa, ani neosine. Trochę mu odciągam katarkiem, ale taka jest przy tym histeria, że boję się nalotu pomocy społecznej.
Agunia z katarem niestety długo zawsze walczyliśmy (o starszaku raczej piszę bo młody żadko go miewa) U nas przy katarze długa kąpiel doskonale wspomaga a od rana inhalacje z soli. My do żłobka od października chodzimy więc ciężko powiedzieć jak z chorobami. mieliśmy przez 3 dni biegunkę, potem zapalenie spojówek było jako następstwo dlatego wypadł na tydzień a teraz się ładnie trzyma. Nie kaszle i nie ma większego kataru ode mnie...
Normalnie się popłakałam...
Ankona podziwiam, żE nie bałaś się 3 wkłuć i gratki dla H.

Moja jak ostatnio dostała kataru to zadziałał oxalin żel do nosa. Niby jest od 3 lat, ale ostatno lekarz przepisał. I jeszcze smarowanie Pumo bebe na noc. Katar przeszedł po 2 dniach.

Moja rozdarta ostatnio, jak coś nie po jej myśli to się drze.
My szczepimy się we wtorek jeśli Olek będzie zdrowy. Nie mam pojęcia ile wkłuć będzie.

Rila mój ostatnio przy pełni miał tak jak opisujesz. Pobudka, budzimy wszystkich i rzucanie się po łóżeczku. Tylko to było też po drzemce od 16 do 1w nocy właśnie i myślałam że tak wyszło bo go nie dobudziłam na bieganie.
Za to ostatnio tak strasznie wojuje rano przed tym jak zrobi kupę i po tym jak już zrobi.
 
Witam :-)
Pojechałam w końcu kupić dziewczynom buty. Naprawdę super robi się zakupy z rozdartą 1,5 latką, która nie chce nic mierzyć i ucieka przy każdej okazji i z 12 latką, która po wejściu sklepu od razu mówi że wszystkie buty są paskudne. Ale udało się kupić obu, jak zwykle CCC okazało się niezawodne :tak: Mała dodatkowo dostała kapcie Befado.

Auliya
tak myślałam, że to Twoje klimaty. Super, że się podoba.

Ancona
oby gorączka szybko przeszła, spokojnej nocy życzę.

Ja właśnie się alkoholizuję pifkiem :-D tak dla odstresowania :-p
 
reklama
Edysiek - dobrze, że w tak niesprzyjających warunkach udało się dokonać zakupu:-). Coś nam pewnie wszystkim wiadomo o rozdartych dzieciach, które nie chcą mierzyć butów;-)

Ja się mogę dołączyć to alkoholizowania się. Piję grzane wino i do tego zasiadamy z mężem do GoT.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry