• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Rila, ja nauczona doświadczeniem, bym potulnie spakowala się do szpitala, bo skoro mały nie chce nic jeść i pić to nie ma innego wyjścia niż kroplowka i gruntowne badania i ewentualnie antybiotyk dozylnie.
 
reklama
Wiadra melisy potrzebuję!!! To co chłopcy odstawiają przechodzi ludzkie pojęcie :growl:
Ja sprzątania skończyć nie mogę bo zaraz za mną idzie tornado i robi jeszcze większy bajzel jak był! A jak tylko wchodzę do kuchni to pisk i chce na ręce no sory ale ja nie daję rady go dźwigać. Dopiero H uderzył głową w kant ławy i co 2 min płaczu i dalej heja :cool2:
 
DJMka dzięki. Właśnie o czymś takim myślałam pod kątem Julka, bo moja mam pewnie zrobi same ciasta z kremami.

Edysiek bardzo polecam sałatkę: tortellini serowe, seler naciowy, pomidor, papryka, szynka lub wędzony kurczak, kukurydza, ser żółty w kostkach, ogórek korniszony (i wszystko co Ci jeszcze do głowy wpadnie). Do tego sos łyżka majonezu, łyżka śmietany, odrobina ketchupu, odrobina czosnku, koperek, sól, pieprz. Wszystko mieszasz i szamasz.

Ancona czuję dokładnie to samo. Nasuwa mi się tylko jedno pytanie: po co ja sprzątam?

Rila lepiej coś?
 
Ehhh ale dzień. Byli u lekarza i co? Albo zatrucie, albo rota albo ząbki. Mamy go poić (wow) i obserwować (wow) a jak będzie źle to jechać do szpitala (wow). Tyle to ja wiedziałam przed wizytą. Kazała odstawić elektrolity (wypił 4 łyżeczki) bo mogą wywołać wymioty (dziwne) i ma mieć lekkostrawną dietę (kolejne wow). Ma tak odparzoną pupę że się dotknąć nie da. Już nie wiem czym smarować. Wypił 120 mleka z kaszką i za jakąś godzinę przez sen mu dam resztę i w nocy postaram się co dwie godziny go przepajać.
Dzięki za rady, jadę do apteki po wasze specyfiki.
 
Rila miałam Ci polecić orsalit drink. Znajoma zachwalała ostatnio, bo w przeciwieństwie do innych tego typu specyfików smakuje super, ale wyczytałam, że on od 3 r. ż.
Życzę, by było już lepiej. Na pupę polecam tormentiol.
 
reklama
Ciężko mi się odnaleźć tym razem w PL, natomiast F to szok, jakby tu mieszkał cały czas. Dzisiaj na spacerze zrobił dziadkowi awanturę bo nie było gruszek na drzewie ....jak ostatnim razem tam szli to były.

M dojechał cało i szcześliwie, tak wiec rodzina w komplecie.

Prezenty popakowane wiec teraz juz tylko ostatnie porządki i można świętować [emoji1].

Kwestia spania ....F zaraz po 20 jest już w swoim "legowisku" i śpi gdzieś do około 8, oczywiście z przewrą na mleko. Na drzemkę kładę go około 11 - tutaj nie ma uprość, idzie na drzemkę i koniec. Śpi około 2 godzin. Raz zasypianie trwa 5 minut, innym razem 30 ale trzymam się tych godzin konsekwentnie.

Choinka od rana ubrana ale nie wykazuje nią większego zainteresowania.

Nie tylko Wasze Smyki dawały po zaworach dzisiaj. F to przechodził samego siebie. Niegrzeczny w domu, niegrzeczny na spacerze. Uffff już zasnął wiec można spokojnie odpocząć.

Więcej nie pamietam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry