• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Dzień dobry :)
Milenka zaraz nadrobisz to jest jak nałóg :D

Mały jeszcze śpi starszy szykuje się do szkoły a ja piję kawkę i zastanawiam się jak sprawy dzisiaj załatwię bo mam trochę biegania z H a tu pada :dry:
 
Edysiek i jak temperatura zeszła?

Truskawkowa i jak bieganie w deszczu? ;)

Ja chyba wszystko załatwiłam i H przeszczęśliwy bo każdą kałuże zaliczył biegał skakał i buźkę cieszył :)
 
Mi też coś ciężko jest się na nowo wdrożyć. Zresztą jeszcze nie doszłam do siebie, bo jak w końcu wyszłam ze szpitala, to Julko i mąż się rozchorowali zarażając mnie przy okazji, a na głowie miałam jeszcze przygotowania do świąt i urodzin. Roboty miałam po pachy.

Edysiek u nas temperatura trzymała się 4 dni. Niestety ta ostatnia wirusówka jest okropna.

Z jedzeniem u nas było identycznie i Julko dopiero od wczoraj zaczął w miarę normalnie jeść

Truskawkowa pochwal się płaszczykiem.

Ancona my też dzisiaj zaliczyliśmy każdą kałużę w drodze do sklepu.

Rila kciuki zaciśnięte.
 
U nas tez wirus. Okropny katar, który od początku był gęsty i zielonkawy. Wychodzimy na prosta a jutro tez mamy ślub z przyjęciem.
AguniaGr siły życzę bo szpital to pewnie z ciąża zwiazany.
A biegaczki forumowe wnioski 500 + skladaly od rana? :) u nas od 6:00 juz ludzie stali.
 
reklama
DJMka Julko rozchorował się jak jeszcze byłam w szpitalu i mąż miał utrudnione zadanie. No ale szczerze mówiąc i nie szukając na siłę wymówek poradzili sobie bardzo średnio i mamusia (teściowa) musiała interweniować.

Myszka niestety szpital był z powodu ciąży. No ale teraz mam nadzieję już wyjść na prostą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry