• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Żyję, ale ledwo. Wycinanie zębów z kości to naprawdę masakra...

Tak leżę, ledwo zipię i weszłam na zamknięty a tam 244 wiadomości. Od 11 marca! A żadnych powiadomień o postach nie miałam. Będę miała co czytać.

Zdrowia dla wszystkich!
 
Truskawkowa u nas dopiero teraz trochę się przejaśnia. Pokaż płaszczyk :)

Agunia dobrze że już lepiej :)

Myszka ja jeszcze po wniosek nie byłam jeszcze zdążę tym bardziej jak zobaczyłam w wiadomościach jakie kolejki :szok:

Edysiek zdrówka dla K :)

Rila odpoczywaj po zabiegu i relaksuj się przy lekturze zamkniętego :)

Teraz próbuję mieszkanie odgruzować bo jutro imprezka i w niedzielę kolejna a jeszcze jutro w nocy ok 23.00 po M mam jechać trochę się cykorzę bo to ok 160 km.
 
Ja przez tą względnie ładna pogodę nie mam za bardzo jak pisać, bo po pracy wchodzę do domu i zanim wyjme klucz z zamka, słyszę "mama tam" i widzę O. zakładającego buty. Więc tym sposobem wychodzę z domu o 7 a wracam o 19... Nie wiem jak przeżyję tak jak będzie naprawdę ciepło. A weekend nie zapowiada się leniniewie- jutro mamy wycieczkę do nowego kolegi i na salę zabaw, a w niedziele jedziemy na tor wyścigowy oglądać znajomych, nadają super pogodę więc nie ma co w domu siedziec.
Oczywiście na tygodniu jesteśmy sami, bo tatuś w wiecznych delegacjach, więc łatwo nie jest ogarnąć wszystko.
W piątek za tydzień są u nas wyniki rekrutacji do przedszkola, nie mogę się doczekać ;-)
 
Hej
Przede wszystkim zdrowia dla wszystkich chorujących dzieciaczków i foremek
Emma w miarę ok. Anginy nie ma, temperatury nie ma, więc powinno się obejść bez antybiotyku jeśli się nie pogorszy. Tylko gardło czerwone, dostała spray do psikania, katar gęsty i kolorowy marudzi na potęgę bo ledwie oddycha.
Zaraziła mnie i męża:confused2:

I przepraszam że nie piszę, doła mam :(
W poniedziałek wielkanocny dowiedziałam się że zmarł mój wujek, oraz że mój przyszywany brat nie będzie miał synka, na którego czekał. Mały miał urodzić się tak chory ( niewykształcone nerki i przewody moczowe plus inne schorzenia), że podjęli decyzję o przerwaniu ciąży :(
A dziś dowiedziałam się że zmarł mąż mojej kuzynki. Cudowny człowiek. Tylko 53 lat
Nie mogę pozbierać myśli. Tak mi strasznie żal.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry