• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Od razu mi lepiej jak to czytam i nie ja jedna mam "trudne" dziecko.

Mika ja po ponad dwóch latach walki dopuściłam i Julko je co chce i kiedy chce. Jak zacznie mi lecieć z wagi to wtedy wrócę do starych metod. Na chwilę obecną nie mam ani czasu, ani energii na jedzeniową wojnę.

Napisane na SM-G386F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Madzikm na to wygląda ;)

U nas już dawno w jedzenie nie wnikam, darcie jest na porządku dziennym tylko doszło niszczenie zabawek (dzisiaj zdemontował kilka budowli lego starszaka co jest prawie święte dla K - niby nie w złości skorzystał z okazji że brata nie ma to poszedł się pobawić w jego pokoju, plus obłamał lufę karabinu na kulki) nie muszę chyba pisać w jaką histerię wpadł starszy :growl:
 
U mnie tragedii nie ma. Raz lepiej raz gorzej, ale grunt, że źle nie jest cały czas... Strasznie zaczęła dbać o Z. Przynosi zabawki, pampersa pomaga zmieniać, skarpetki zakłada, nie jeździ jeździkiem i wózkiem jak młoda śpi. Oczywiście jest zazdrosna, ale pozwalam jej na to, tłumaczę. A Z widzi w niej bożyszcze :-)

Z jedzeniem raz lepiej raz gorzej, ale ogólnie je to co się jej da z zakresu akceptowanych posiłków. Jedynie i nieodmiennie jest problem z niektórymi zupami i niektóre je tylko z nianią a niektóre z nami zje. Problemem poważnym jest dla mnie ostatnio to, że nie je z m. Tzn je, ale tak jak jej pasuje i wyjada tylko to co lubi najbardziej, dziękuje w połowie posiłku... no szlag mnie bierze, bo jak je ze mną to zostawia tylko resztki. Okręciła go sobie wokół palca..........
 
Moja też w miarę grzeczna. Tylko, że z niej takie żywe srebro.
Na jedzenie też nie narzekam, chociaż z moją mamą też za dużo nie jadła. Ale jak wracałam z pracy to obiad jadła pięknie.
Jednak wiem co to znaczy jak dziecko nie je, duża jeszcze przed 2 urodzinami przestała jeść i trwało to baaardzo długo. Teraz też pański piesek z niej. Nie raz muszę jej co innego na obiad gotować.
My już na wyjeździe, zaliczyłyśmy plac zabaw i karuzelę. Nie założyłam jej pampersy i ładnie robiła siku na trawkę.
Jutro dalsze atrakcje. Rano spotykam się na placu zabaw z koleżanką, której nie widziałam od matury a w podstawówce się przyjaźniłyśmy.
A taka przejęta była na karuzeli
20160818_192832.jpg
 

Załączniki

  • 20160818_192832.jpg
    20160818_192832.jpg
    314,1 KB · Wyświetleń: 204
Tak myślałam, fioletu w domu nie posiadam. Prysnelam mu hascoseptem, tak na chłopski rozum jeśli działa na ból gardła i stan zapalny to powinno coś pomoc. I chyba faktycznie dał radę, bo skusił się na parówki, a od wczoraj nic nie jadł, jedynie w przedszkolu coś pociągał. Nic, do jutra dotrwamy.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Viltutti ja pryskalam Tantum Verde i przynosilo mu ulge, a to cos podobnego. Polecam tez smarowanie Vitamina C i tak jak Katjuszka Aphtin. U nas zdzialalo w ubiegłym roku cuda bo od lekarzy mieliśmy mnóstwo specyfików ale do kitu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry