kroczek_k
Nowy rok, nowa nadzieja
Dzień Dobry kobitki
K pojechał do przedszkola z mężem... póki co było fajnie, plecak na plecy (pełen zabawek, picia i ubranek na zmianę), buzi z mamusią i z uśmiechem pojechał. Zobaczymy co będzie potem jak po Niego zajadę. Pociesza mnie jedna myśl, że macie też różne doświadczenia w tym temacie i mam się komu wyżalić i poradzić, bo mój M to chyba sobie dopiero dzisiaj zda sprawę że to nie jest łatwa sprawa
. Chociaż z drugiej strony mężczyźni chyba inaczej podchodzą do tematu.
Viltutti brawo dla O i niech już tak zostanie
Dobra zmykam robić porządki na strychu chociaż taki gorąc że nie chce mi się nawet tam wejść.
Miłego dnia
K pojechał do przedszkola z mężem... póki co było fajnie, plecak na plecy (pełen zabawek, picia i ubranek na zmianę), buzi z mamusią i z uśmiechem pojechał. Zobaczymy co będzie potem jak po Niego zajadę. Pociesza mnie jedna myśl, że macie też różne doświadczenia w tym temacie i mam się komu wyżalić i poradzić, bo mój M to chyba sobie dopiero dzisiaj zda sprawę że to nie jest łatwa sprawa
. Chociaż z drugiej strony mężczyźni chyba inaczej podchodzą do tematu. Viltutti brawo dla O i niech już tak zostanie
Dobra zmykam robić porządki na strychu chociaż taki gorąc że nie chce mi się nawet tam wejść.
Miłego dnia