• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Viltutti ja też jestem tego samego zdania więc będę walczyła o to żeby jednak K chodził bo wiem że w końcu się uda i będzie dobrze.
Strasznie Ci współczuję bo jak widzę u Ciebie jest większy problem bo O stara się sobie poradzić z nową sytuacją ale bardzo się to na Nim odbija. Trzymam kciuki za Twojego dzielnego przedszkolaka:)

Truskawkowa rozumiem Twój ból. Takie uroki mieszkania na zadupiu. Tylko dziecka szkoda bo się męczy:(

Loka obyś miała z M bezproblemowy start w przedszkolu:)
 
Kroczku słaba pedagog z niej. Jak można wymagać od dziecka, żeby miał miesiąc adaptacji? I albo będzie ok, albo do widzenia.
Jak mi Młody darl się ponad 2 miesiące w żłobku ( miał 2 lata i miesiąc) to nikt nas nie wywalił, wręcz przeciwnie, panie same mówiły, że adaptacja trwa czasem nawet i pół roku.
Ona ma takie podejście, bo pewnie są kolejne dzieci w kolejce.
 
Ancona bylam dzis aptece po leki starszemu i....pomyslalam o Tobie[emoji38] Twoj starszy ma czesto kaszel krtaniowy itd. Polecam tabletki homeopatyczna Lymphomyoset Heel. Do ssania rano i wieczorem. U nas super dziala na zmnoekszenie obrzeku gardla przy zatkanym nosie i kaszlu alergicznym.
 
Truskawkowa miło że o nas pomyślałaś:) jak już ogarnę chłopaków to poczytam o tych tabletkach. Dzisiaj jakiś zakręcony dzień rano miasto i urzędy, później wpadła kuzynka a teraz H wstał z 2,5 godzinnej drzemki ... ciekawe kiedy pójdzie spać..
Oby winowajcą bólu była 6 mam nadzieję że szybko ból minie.

Kroczku trzymam kciuki nie poddawajcie się i będzie dobrze:)
 
reklama
Kroczku nie pozostaje Ci nic innego jak w rozmowie z dyrektorką powiedzieć jej to co nam. Czyli to, że owszem w przedszkolu płacze za mamą, ale ogólnie do przedszkola chce chodzić i nie widać po jego zachowaniu, żeby to miało na niego negatywny wpływ poza przedszkolem.

Truskawkowa dobrze, że to tylko 6. Oby szybko wyszła. Daj mu przeciwbólowe żeby się nie męczył.

Ja już padam na pysk. Mała obudziła si o 4, nie chciała zasnąć, ja przed 5 wstałam. Po przyjściu z pracy miałam zebranie w gimnazjum. Jak wróciłam to zabrałam się za pieczenie ciasta, zrobiłam dwa, bo chcę zanieść jutro do pracy, a później rodzice przyjadą i nie wiem czy jeszcze ktoś czy nie.
Mama zostanie u mnie do poniedziałku to może przez weekend trochę odpocznę, bo zawsze coś tam pomoże. No i ja siądę na tyłku, a nie będę latać i szukać sobie zajęcia ;-) ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry