• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Czapka, szalik, rękawiczki kupione dzisiaj w Pepco FB_IMG_1475338435344.jpg
A to tydzień temu
FB_IMG_1475339304886.jpg
 

Załączniki

  • FB_IMG_1475338435344.jpg
    FB_IMG_1475338435344.jpg
    37 KB · Wyświetleń: 71
  • FB_IMG_1475339304886.jpg
    FB_IMG_1475339304886.jpg
    27,2 KB · Wyświetleń: 73
reklama
Klara mi się rozkłada.. zaje****. Chyba po klubiku, bo poszłam z nią w piątek do starego klubiku i wydawało mi się, że jeden chłopczyk był "nie bardzo".. A ona od razu w płacz jak się jej coś dzieje, także ciekawie się zapowiada..
 
Emma daje radę, lewej ręki stara się nie używać, tylko noc była kiepska bo za każdym razem jak chciała się odwrócić na lewy bok to się budziła i płakała. Ale tak to ok :)
Katjuszkooo - od razu jak masz to coś podaj K na odporność.
Ja poprosiłam i teściowa przysłała mi z Polski ten Entitis, o którym tu była mowa, bo jak po pierwszym tygodniu w przedszkolu mała od razu miała 39.5 stopnia gorączki to stwierdziłam, że nie ma co czekać. Ale dopiero zaczęliśmy trzymiesięczną kurację więc zobaczymy czy coś zadziała i będzie mało chorować.
 
Dzien Doberek:) Jakos niewyraznie sie czuje ostatnio, spac nie moge, niewyspana chodze, poddenerwowana i ogolnie rozbita wiec to chyba jesienne przesilenie mnie dopadlo:/

Jak tam chorowitki sie czuja?

Jak paluszki Emmy?

Katjuszka jak tam Klara?

Napisane na SM-J510FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
Katjuszka - biedna Klara. Nienawidzę kataru a właśnie od piątku się z nim męczę. Chodzę w domu w maseczce żeby chłopców nie zarazić. Podobno jest jakiś wstrętny wirus który objawia się tylko katarem i trwa 3 dni.

Madzikm - słabo mi się zrobiło jak to czytałam! Biedna Emma! Mam nadzieję że szybko się zagoi i całe szczęście że nie złamane! Ostatnio chłopcy przewrócili komodę jak się bawili w swoim pokoju rano. Jak usłyszałam huk to wpadłam tam z prędkością światła. Na szczęście komoda zatrzymała się na szufladach. Gdyby nie to podejrzewam że albo obydwoje albo przynajmniej jeden byłby przygnieciony. Strach pomyśleć! Nawet nie krzyknęłam bo byli tak przerażeni że tylko przytuliłam i wytłumaczyłam co zrobili i co mogło się stać. Przez tydzień omijali komodę wielkim łukiem.
 
reklama
Sezon chorób na forum :/
Zdrowia dla wszystkich chorujących!!!
Rila, alę szczęście, że chłopców nie przygniotła ta komoda. Ostatnio słyszałam o jakichś komodach z Ikei, które w Stanach przygniotły i zabiły trójkę dzieci. Jak się wysunęło więcej szuflad na raz to komoda się przeważała :/
Emmę katar już opuścił, mnie i męża jeszcze trzyma.
O paluszkach już chyba zapomniała, spała lepiej.
Przypomni sobie jak będę musiała ściągnąć jej opatrunki:baffled:. Już mnie ciarki przechodzą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry