• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Kuba też przepada za kiszonymi i pomidorami ale poza tym warzyw nie tknie no chyba że marchewkę. Nie lubi za bardzo ziemniaków, woli kaszę lub ryż. Mięsa też nie zje no chyba że odrobinę mielonego bo się łatwo gryzie.
W ogóle K jest dziwny bo miewa dni że nie chce nic co trzeba pogryzc. Zwalam to póki co na zęby ale właśnie często się zdarza że mięso żuje, żuje i wyplowa:/
K lizaki też tylko ogląda i lubi mieć ale liźnie dwa razy i odlkłada.
Ja to się w ogóle zastanawiam jak to robicie kobitki ze funkcjonuje u Was jakikolwiek plan jedzenia bo u nas jest walka o każdy kęs i chociaż wiem że źle robię to często uciekam się podczas posiłków do wspomagaczy typu tablet z bajką czy czytanie bajki i zabawa samochodami żeby tylko zjadł odrobinę:(

Napisane na SM-J510FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Kroczek mnie tam daleko do udzielania rad w żywieniu, ale może to jest kwestia rodzaju mięsa. Klarze często robią się "kulki" jak to ona określa.. Niektóre mięsa są po prostu trudne dla dzieci, choć my dorośli problemu nie widzimy. Ja np zawsze robiłam gulasz z szynku lub łopatki. ALE zauważyłam, że szynka za chuda, a łopatka różnie. Natomiast teraz robię z karkówki którą skrupulatnie wykrawa z tłuścin i żyłek (osobiście bym zwróciła gdybym natrafiła) bo karkówka robi się super miękka i prawie nigdy nie powoduje kulek... To samo odnośnie kurczaka - tylko mięso z "pałki" tej ostatniej części nogi, bo jest ciemniejsze i mniej kulkotwórcze. Kotlety zarówno wieprzowe jak i z piersi kurczaka muszą być na swieżo i najlepiej żeby nie wystygły bo też na tyle twardnieją że są kulkotwórcze. Klarze nawet z łososia potrafi się zrobić kulka gdy za mocno wystygnie ;-) Mam nadzieję, że napisałam cokolwiek odkrywczego ;-)

A plan żywienia ustaliła niania jak pracowałam i tak zostało. Jak na posiłek nie chce zjeść to nie dostaje nic do następnego i już. Bardzo odpuściłam jak Zojka się urodziła i jakoś tak samo idzie w miarę. Na to, że do roku nie jadła nic poza mlekiem z kaszką, a do półtora roku tylko kilka rzeczy to teraz odpuszczam. U nas jest najgorzej z próbowaniem. No mała cholera nie spróbuje i tyle. A jak się fortelem po miesiącu prób uda, że spróbuje to mówi, że owszem dobre, ale ona nie zje. Tak mamy z miodem. Chciałam, żeby zjadła kanapkę z czymkolwiek poza nutella (której też tylko fortelem spróbowała)... niestety nadal je tylko z masłem ;-) Miód dobry... ale nie.. Kakao spróbowała - dobre. Dwa łyki i "już nie, dziękuję" i tak w zasadzie ze wszystkim..


gdzie pozostałe dziewczyny się zaszyły?
 
Ostatnia edycja:
Kroczku Ty się absolutnie nie przejmuj po starszym nauczyłam się że w końcu przyjdzie czas to będzie jadł "normalnie". U nas też nie ma żadnego harmonogramu dnia , rano jak wstaje jest mleko mm z kaszką 300 ml, później (jajecznica 1 jajko, sucha bułka, serek, jabłko - teraz ma taką fazę że żadnego innego owoca nie ruszy), koło południa kakao , później obiad to różnie przeważnie zje mięso miękkie wręcz rozpadające musi być inaczej wypluwa, rybę lubi dodatki typu ryż lub kasza to zje dwa trzy kęsy, ziemniaki są bee), jakaś przekąska, koło 17 kakao, na kolację 1 piratka lub tost (normalnej kanapki nie zje) i przed samym spaniem mm z kaszką 300ml.

Kajuszka pięknie to napisałaś, na pewno się do tego zastosuję, H właśnie te mięsa mieli i nie przechodzą mu przez gardło dlatego wypluwa. Spróbuję z karkówką chociaż będzie sporo zabawy z wycinaniem bo też tłustego nie ruszę.
 
Kroczek, bo przy niejadkach niestety nie da się inaczej. U nas posiłki trwają ok 1h, a bez wspomagaczy jeszcze dłużej. I mimo, że wiem, że jest to okropne przyzwyczajenie to już z tym nie walczę. Tym bardziej, że z Teosiem na rękach jest jeszcze trudniej niż wcześniej.

Napisane na Redmi 3 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Aaa no i może bym się nie przejmowała tym że nie bardzo chce jeść bo rośnie i przybiera na wadze ale ma dosyć dużą anemię i muszę wspomagać go żelazem w formie leku a wolałabym tego uniknąć:/

Napisane na SM-J510FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wracajac do tematu to u nas jest jakoś dziwnie (w moim mniemaniu). Julek od początku miał niedziecięce smaki i tak już mu zostało. Kaczkę i kurczaka je z tłustą skórką, karkówka obowiązkowo z tłuszczem, żeberka tylko tłuste, uwielbia krewetki, kalmary i ośmiornicę, a jak widzi sushi to dostaje wręcz małpiego rozumu. On generalnie je chętnie, ale tylko kilka pierwszych kęsów, a później jest już tylko walka o każdy kolejny kawałek.

Napisane na Redmi 3 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Kroczek ja na początku miałam dr Browns ale jak miał ok roczku to (z lenistwa - mycie brrry) wymieniłam na Aventy a w nie nawet 330 ml wejdzie :D

Agunia wyjątkowy egzemplarz Ci się trafił :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry