• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Mika to zależy ale 10 - 20 minut :) kąpie się z kubkiem i samochodami .

Katjuszka Hubert też ma włoski na nóżkach i meszek na plecach.

Truskawkowa brawo dla pomysłowego pomocnika :)

H jeszcze kolorów nie rozróżnia czasem mu się uda ale przeważnie każdy jest żółty i zielony ;)
Dzisiaj byłam u kosmetyczki przyjemna chwila bez dzieci bo starszy ostatnio ostro przegina i moje gardło bardzo na tym cierpi... A chłopaków pilnowała teściowa obiecywałam sobie że ich z nią więcej nie zostawię ale dla własnego zdrowia psychicznego niech się z nią czasami męczą żebym ja mogła "oddech złapać ".
 
reklama
Czyli wszystko ok z F , siedzi max do 30 minut. Głowę póki co myje bez problemu, chociaż jazdy były, dzięki , którym mam pare siwych włosów.

Kolory zna po polsku i po angielsku.

Meszek ma, oj ma . Mój orangutan. Dobrze , że Katjuszka poruszyłaś ten temat, bo trochę sie zaczęłam martwić czy to nie jakiś problem z hormonami.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
A ja nie wiem czy Kinga ma meszek na ciele :confused:

Kolory zna podstawowe.
Wczoraj zamówiłyśmy odkurzacz na allegro. Ona wybrała. Teraz chodzi i pyta gdzie jej zielony odkurzacz.

Kąpać się uwielbia. Trwa to czasem15 minut a czasem pół godziny. Bawi się kubeczkami i tym podobnymi. Ale ostatnio bawi się żelami do kąpieli, którymi się myje każdym z kolei. Zwłaszcza lubi kuleczki (peeling). Ostatnio specjalnie dla niej dwa zamówiłam.
Przy myciu głowy jest lament.

Kończę, bo idę czytać ;)
 
Ooo tak Edysiek. Klara ma trzy płyny i wszystkimi się myje. Peeling też kiedyś wyczaila i kolano sobie nim myje. A jaki masz peeling? Ja się trochę boję jej dawać bo to dla dorosłych jest

Madzik już to czytałam ;-)
 
Ja tranu nie daje.
Kolory hmmm jakos specjalnie go nie ucze niczego. Wszystko wychodzi od tak[emoji38] Igora tez nie uczylam-tzn nie siadalm z nim i nie wbijalam w glowe, ze to taki kolor,to slon. Wszystkiego uczymy sie tak po prostu,wykonujac codzienne czynnosci.
Ciastolina szalu nie zrobila,ale np wczorajsze ciasto na pierogi juz tak. Wie,ze trzeba nos i oczy zrobic,a szklanka wycina sie kolko. Wie,ze "wysoko" to tam gdzie nie siega i gdzie sa slodycze,a "pod" lozkiem sa zabawki. Wie,ze "na gorze" mieszkamy my, a "na dole" babcia itd. Jestem zwolenniczka nauki "w terenie",a nie jak w dzisiejszych szkolach siedzenie i nauka na "sucho".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry