Edysiek
odkrywca
Viltutti właśnie ja też myślę, że dziecku bez różnicy w jakim wózku będzie jeździło, ważne by miało wygodnie i ciepło
Jedynie na czym nie mam zamiaru oszczędzać to fotelik samochodowy, bo tutaj chodzi o bezpieczeństwo. A dzidzia na pewno będzie z nami duzo jeździć, nawet na zakupy, bo nie należę do osób, które zostawiają dziecko z innymi.
W sumie przyznam, że spodziewałam się po niej takiej reakcji. Jest to bardzo mi bliska osoba, można powiedzieć, że przyjaciółka ale zawsze mamy odmienne zdanie co do finansów. Raczej nam się nie przelewa, spłacamy kredyty tak jak większość, ale nie ciułamy każdego grosza, wydajemy też na przyjemności, bo życie jest za krótkie, żeby z niego nie korzystać.
Jedynie na czym nie mam zamiaru oszczędzać to fotelik samochodowy, bo tutaj chodzi o bezpieczeństwo. A dzidzia na pewno będzie z nami duzo jeździć, nawet na zakupy, bo nie należę do osób, które zostawiają dziecko z innymi.
W sumie przyznam, że spodziewałam się po niej takiej reakcji. Jest to bardzo mi bliska osoba, można powiedzieć, że przyjaciółka ale zawsze mamy odmienne zdanie co do finansów. Raczej nam się nie przelewa, spłacamy kredyty tak jak większość, ale nie ciułamy każdego grosza, wydajemy też na przyjemności, bo życie jest za krótkie, żeby z niego nie korzystać.
Ale Ci zazdroszcze
nie wspomnę już o tym, że często zdarza mi się coś przypalić
Jakby takiemu maluszkowi nie było wszystko jedno czy wózek nowy czy używany. Ja to bym chciała, żeby nas ktoś wspomógł czymś fajnym i używanym, ale raczej się na to nie zanosi i będziemy się musieli wykosztować, a kredyt w Polsce i wynajem mieszkania w Irlandii dużo nas kosztuje :-(