• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Truskawkowa skąd ja znam to faworyzowanie? Moja też ma swoją ukochaną synową. Tamta jest dużo starsza niż ja (między mężem, a jego bratem jest 12 lat różnicy, mój jest najmłodszy), więc tamta doświadczona przez los i w ogóle, a ja to taka małolata i jeszcze synusia jej małego zabrałam ehhh... ;-)

Moja pewnie zwali mi się i znowu będę przerabiać jej "dobre rady" i słuchać, co moje dziecko robi dobrze, co źle. Przy Młodym sytuacja wyglądała tak, że ja urodziłam we wtorek, wyszłam do domu w piątek, a w sobotę przybyła królowa matka, jak ją nazywam, i ciągle nas pouczała, zwłaszcza mnie. Momentami to chciała swojego syna wyręczać w obowiązkach, bo jak to facet pieluchę będzie zmieniał, nie do pomyślenia :szok: :-) można mnożyć sytuacje. Jakoś nie do końca umiem jej odpowiedzieć, bo moja mama też się wtrącała, ale jej mówiłam prosto z mostu, co myślę i koniec.


Viltutti dlatego ja nie będę mieszkać z dziećmi i będę żyła swoim życiem, może pojadę w podróż dookoła świata ;-)
 
Ostatnia edycja:
Pochodzę z Kołobrzegu, a mieszkam w Częstochowie stąd tak duży dystans.

A za 20 lat będę wylewać swoje frustracje na bogu ducha winnej kobiecie, która na pewno nie będzie potrafiła odpowiednio zadbać o mojego synka, że już o wnuach nie wspomnę :-) Tradycje trzeba kultywować, a tradycja złej teściowej jest stara jak świat :-)
 
Eh kobitki no to nas rozlozylo. Maz wrocil do domu i tez ledwo zipie tak jak ja. Tylko on ma jeszcze gorzej, bo akurat teraz maja robote na zewnatrz. Podobno wszyscy pracownicy u nich przeziebienie. No ale caly dzien pod golym niebem i nawet nie maja pomieszczenia gdzie moga sie ogrzac, zjesc cos, wypic ciepla herbatke, wiec sie nie dziwie. Ja mam takie fale, chwile mi lepiej i mam wiecej sily, a zaraz znowu czuje wielkie oslabienie i bol gardla. Teraz leze juz grzecznie pod kolderka i sie grzeje. I rozmyslam o jutrzejszej wizycie. Chyba poraz pierwszy sie nie stresuje tak bardzo. Oczywiscie mysle czy dzidzia rozwija sie prawidlowo, czy wszystkie narzady sa prawidlowe, czy rosnie odpowiednio. Ale obecnosc wyraznych juz kopniaczkow i brak bolow brzucha czy innych dolegliwosci znacznie mnie uspokaja. Chociaz dzisiaj mnie troche zaniepokoil moj brzuch, ktory zrobil sie nagle okropnie twardy. Lezalam wtedy, przeszlo po jakims niedlugim czasie. To mi przypomnialo o moich okropnych skurczach macicy z poprzedniej ciazy. Mam nadzieje ze nie beda sie powtarzac, a jesli juz to sporadycznie.
 
Pochodzę z Kołobrzegu, a mieszkam w Częstochowie stąd tak duży dystans.

A za 20 lat będę wylewać swoje frustracje na bogu ducha winnej kobiecie, która na pewno nie będzie potrafiła odpowiednio zadbać o mojego synka, że już o wnuach nie wspomnę :-) Tradycje trzeba kultywować, a tradycja złej teściowej jest stara jak świat :-)

Agunia założymy sobie forum zgryźliwych teściowych:-D:-D:-D
 
Jotemka super ten filmik, az lezka w oku sie zakrecila.

Dagmar oni tak juz kilka miesiecy Ci mowią, bądżcie dzielni Ty i Dzidzius i bedzie wszystko dobrze. Im dłużej się uda tym lepiej, już jest niezle! Cały czas trzymam a Was kciuki :)

marcia Ty idz na to zwolnienie i nie martw sie o prace - w koncu jak sie rozchorujesz na dobre to tylko bedzie na Twoją niekorzysc. A synek jak czasem bajki pooglada to nie zaszkodzi - i tak dobrze ze bajki go na tyle potrafią zafascynowac i sie szybko nie nudzi , to mozesz chwilke sobie odpoczac.

No właśnie też tak mówie, tylko co oni mają z tym 27tc???

Marcia- zdrówka dla Ciebie, bierz wolne i wykuruj się w domu bo jeszcze sie to w cos powazniejszego rozkręci.

Dagmar- a ty już po wizycie? to dzisiaj Ci tak powiedzieli? a nie ma takiej opcji żeby teraz starali się ta spirale wyciągnąć?

Magda8805- trzymam kciuki za wizytę, i za inne dziewczyny tez. I oczywiscie czekamy na relacje.

Edysiek- ja obecnie mocniejsze kopniaki czuje z prawej na dole-wnioskuję że to nóżki tak maleństwu wierzgaja po lewej u góry czuje takie delikatne muśniecia. i to by sie zgadzało bo na ostatnim UsG tak był dzidziuś ułozony, wcześniej czułam na odwrót. Za to prawie nic nie czuję po środku brzucha

Truskawkoa M.- pewnie Ci przykro tak być zepchnieta na drugi plan ale te teściowe juz tak mają. Moja teściowa niby sie ucieszyła z ciaży ale wiem ze wolałaby żeby to jej córka była teraz w ciąży (oni maja 7 letnią córke i szwagier nie chce kolejnych dzieci a szwagierka chce i to bardzo) Każdy bół głowy czy gorsze samopoczucie szwagierki a teściowa zaraz "moze w ciaży jesteś?" Mi w całej ciazy 2 razy zapytała sie jak sie czuje? ogólnie ja i Alan mało ja obchodzimy ale jak przychodzi co do czego to przed kimś zrzyna najlepszą babcie na świecie, Do wnuka nie przychodzi wcale więc i ja przestałam chodzić, czasami z meżem sie wybiorę sama rzadko.

I więcej nie pamiętam, wybaczcie ale mój mózg słabo ostatnio działa "zawieszam sie" w połowie drogi do miasta i nie wiem po co właściwie idę do tego miasta:no:

A ja dzisiaj tak od niechcenia weszłam w dział dziecięcy w H&M i oszalałam. Chłopięcych ciuszków nawet nie ogladałam bo mam ich cała mase ale dziewczęce boooże co za słodkości.

Jej się już nie wyjmie, teraz tyko jak najdłużej donosić :/
Co do głupoty i sklerozy ciążowej to ja mam obie te przypadłości :)
Ola a co ty będziesz miała, bo mi umknęło gdzieś ?

dziewczyny, a Wy juz kupujecie dzieciaczkom? ja juz bym nakupowala dla maluszka, ale nie wiem, czy nie za wczesnie...
co myslicie?

Kupuj na zdrowie :)
Hej dziewczyny, bylam bez neta kilka dnia:confused2: mam nadzieje, ze u was wszystko ok :-) Ja dzis zrobilam pierwszy zakup dla maluszka - kolyske :-)

Zdjęcia!!!

No smiech śmiech. teraz już też mnie to śmieszy:-D Ha pewnie, że sobie poradzę,a jeszcze na przekór będę mówiła jak to jednak łatwo z 2 dzieci:tak: Z tego miejsca pozdrawiam wszystkie teściowe;-)

Powiem ci, że to działa :P
Sprawdzone. Jak ty sobie radzisz z 3ką dzieci? Jakbym sobie nie radziła to bym nie miała 3ki. Zdziwko i spokój :D

Narzekajcie, narzekajcie... za 20 kilka lat będę tu nasze synowe psioczyły na nas ;-)

Naszą odpowiedzią będzie forum teściowych???
 
reklama
hej!
ale sie napisalyscie!
piszecie o tesciowych, ja na swoja nie moge narzekac, jest super! tak zreszta jak moja mama dla mojego meza! ja mysle, z bede nawet chciala, zeby mi pomogla, nie bedzie sie wtracac, bo ona nie z takich, wiec w tej kwestii mam dobrze :-)

Powiem Wam, ze coraz bardziej sklaniam sie ku zwolnieniu w pracy, mimo, ze jakos nawet moj Dyrektor stara sie byc mily i nie zawalac mnie milionem obowiazkow, to i tak mam duzo strasu, czekam tylko jak mi dadza normalne umowy- kiedys tlumaczylam, podobno od 1.12 maja mi dac i wtedy fru!!! choc pewnie do konca roku pobede :-)

Apropo ruchow tez juz czuje, ale nie takie kopniaczki, tylko raczej takie pekajace babelki.
A jeszcze jak w pt na usg zobaczylam malego jak sie przekreca i fika to sie zakochalam!

Z ruchów mam tak samo - czyje teraz jakies taie bąbelki, wczesniej czułam bardziej mini betoniarke w brzuchu. Ale zadnych konkretnych kopniaków nie czuje i to mnie troche martwi :) ale jeszcze 5 dni i wizyta.jak ja sie nie moge doczekac zeby zobaczyc Maluszka.

Co do pracy to ja tez mam dosyc stresującą, choć co niektóre z Was jak pisały to nie tyle praca co atmosfera jest mało przyjazna ciązy :) u mnie na odwrót, nadal jak ktos cos potrzebuje to dzwoni jeszcze do mnie pod pretekstem "Jak sie czujesz? a moze bys...?" ale jakos mi nie przeszkadza to :) Ale po plamieniach, iz tymi bolami moimi, o nie - siedze tez na L4. Maluch najważniejszy.

dziewczyny, a Wy juz kupujecie dzieciaczkom? ja juz bym nakupowala dla maluszka, ale nie wiem, czy nie za wczesnie...
co myslicie?

ja kupiłam symbolicznie i zamierzam zakupy porzadne zrobic w styczniu, w grudniu moze jakies drobiazgi kosmetyczne. Ale teraz zabieram sie do sprzatania pokoiku dla Malucha - musze wsyzstkie graty przejrzec, posortowac i wyniesc :)

Eh kobitki no to nas rozlozylo. Maz wrocil do domu i tez ledwo zipie tak jak ja. Tylko on ma jeszcze gorzej, bo akurat teraz maja robote na zewnatrz. Podobno wszyscy pracownicy u nich przeziebienie. No ale caly dzien pod golym niebem i nawet nie maja pomieszczenia gdzie moga sie ogrzac, zjesc cos, wypic ciepla herbatke, wiec sie nie dziwie. Ja mam takie fale, chwile mi lepiej i mam wiecej sily, a zaraz znowu czuje wielkie oslabienie i bol gardla. Teraz leze juz grzecznie pod kolderka i sie grzeje. I rozmyslam o jutrzejszej wizycie. Chyba poraz pierwszy sie nie stresuje tak bardzo. Oczywiscie mysle czy dzidzia rozwija sie prawidlowo, czy wszystkie narzady sa prawidlowe, czy rosnie odpowiednio. Ale obecnosc wyraznych juz kopniaczkow i brak bolow brzucha czy innych dolegliwosci znacznie mnie uspokaja. Chociaz dzisiaj mnie troche zaniepokoil moj brzuch, ktory zrobil sie nagle okropnie twardy. Lezalam wtedy, przeszlo po jakims niedlugim czasie. To mi przypomnialo o moich okropnych skurczach macicy z poprzedniej ciazy. Mam nadzieje ze nie beda sie powtarzac, a jesli juz to sporadycznie.

marcia to Wy sie tam kurujcie. A jak synek? I daj jutro znac :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry