• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Madziolina a jakie narty masz do sprzedania?? Ja to moze nie teraz bo w tym roku nie pojezdze ale maz sie rozglada za jakimis uzywkami bo juz ma dosyc kolejek w wypozyczalni. Jakbys miala jakies dluzsze to moze bym byla chetna.

Eh cos z tym moim brzuchem dziwnie bo twardnieje mimo ze dzisiaj nic wlasciwie nie robie. Jeszcze sie nie denerwuje bo wiem ze po 20 tygodniu skurcze moga sie pojawiac, ale cos czuje ze zbliza sie jednak czas kiedy bede musiala przystopowac.

Idziemy teraz na imieniny do meza siostry. Dlugo nie posiedzimy bo trzeba bedzie wracac Tymka spac polozyc ale ciesze sie ze chociaz na chwile sie wyrwiemy.
 
reklama
A ja babeczki ubolewam nad tym że w tym roku na łyżwach nie pojeżdże:( Szkoda bo z mężem uwielbiamy tak sobie pośmigać:)

A my od 6 lat mamy psa, kundelka tylko, że ja mieszkam w domu z dużym podwórkiem wiec pies sam sobie biega po dworzu:) ale w bloku to faktycznie problem. Jednak nie wyobrażam sobie teraz życia bez tego sierściuszka:)
 
kroczek_k ooo ja też tęsknię za łyżwami już i chciałabym poszaleć :tak:
za rowerem tez tęskniłam w tym roku, ale zaczęło się skręceniem kostki, a potem za chwilę ciąża. Także do aktywności mam pecha. Zresztą powiem wam, że skręcona noga jeszcze mi dokucza...

A ja wczoraj pojechałam do koleżanki na noc do miasta obok, a dziś mąż przyjechał mnie odebrać i mieliśmy poprzymierzać foteliki do samochodu. Powiem wam, że mąż okazał się fanem kompulsywnych zakupów - także wróciliśmy z komodą z przewijakiem i kilkoma innymi drobiazgami, fotelik też wybrany. Tylko zamówić. Także super dzień:-D Wcześniej kupił kompulsywne wózek - jak byliśmy na wyjeździe u rodziców. Spodobał się na wystawie i musiałam lecieć obmacać bo zostawałam dłużej u rodziców, a potem on zaraz zamówił. Nic tylko gdzieś z nim jeździć he he he


Co do psów - to my też mamy - najukochańszy na świecie. Cieszę się, że dziecko będzie miało kontakt ze zwierzakiem. Ale drugi raz bym nie wzięła do bloku. No i nasz potwór troszkę ciągnie na smyczy - także trudno mi teraz z nią chodzić. Ale doskonale Viltutti rozumiem potrzebę posiadania futrzaka - i życzę powodzenia z szczeniaczkami;-)

L-oka jeśli spacery Ci służą to super - ja się właśnie staram z pieskiem co dzień przejść. Ze swojej strony polecam jakąś pasjonującą lekturę jeszcze - mi w domu jakoś czas mija szybko - trochę na obowiązkach, trochę na czytaniu mrożących kryminałów. Teraz nawiozłam sobie od koleżanki ksiażki o ciaży i niemowlętach. Także będę się dokształcać:-)

Ufff nie pamiętam jeszcze co której miałam napisać wybaczcie, ściskam was za to serdecznie!!
 
Hej dziewczyny. Ale dużo napisałyście:szok: Doczytać doczytałam, ale na pisanie wczoraj zabrakło mi weny, a dzisiaj szaleństwo domowe mnie ogarnęło i tak oprócz spaceru z psem zaliczyłam górę prania, mycie podłóg, upiekłam szarlotkę, ugotowałam seafood chowder (rodzaj gęstej zupy rybnej, powionna być z owocami morza ale te odsawiłam w ciąży więc tylko rybka pływała ) i upiekłam do zupy świeżutki chlebek sodowy. Teraz padam na ryjek:tak:
Maleńka coraz częściej daje znać i też tak śmiesznie puka z różnych stron, a czasami czuję jak się przemieszcza bądź obraca:-) Super uczucie.
W czwartek po USG powiedzieliśmy wszystkim w pracy, (pracujemy z mężem w tej samej firmie) było dużo gratulacji, część osób się domyślała już, ale najlepsza była jedna koleżanka, która mówi, "to który to miesiąc...trzeci" a ja na to " nie - piąty już w połowie:tak: Trochę się zdziwiła. Teraz prawie wszyscy już wiedzą, tylko dzisiaj jeszcze mąż idzie na piwko do swojego najlepszego kumpla to mu odrazu powie, a jutro widzimy się z naszymi dobrymi znajomymi na obiadku i to już chyba wszyscy:-D


Viltutti - dasz radę kobieto, wytrzymaj jeszcze te parę miesięcy a zobaczysz, jak nam maluszki zaczną urządzać manewry i organizować całą dobę to pewnie jeszcze zatęsknimy za odrobiną spokoju:tak: Posiadanie pieska jak najbardziej popieram, zastanowiłabym się tylko czy teraz brać szczeniaczka. My naszego sierściuszka mamy od tyciego i tak mniej więcej do 6ego miesciąca uczyliśmy go czystości, co wiązało sie z bardzo częstym wychodzeniam na pole, bo chcieliśmy aby jak najmniej biznesików robił w domu. Jeżeli teściowie Ci nie będą pomagać a mąż dużo pracuje to całe wychowanie spadnie na Ciebie:tak: Przy czym na pewno da Ci to zajęcie, którego teraz potrzebujesz. Co do rasy, to ja przy dziecku poszłabym w mniej zwariowaną i hiperaktywną rasę ( a takie są teriery). Osobiście polecam Cavaliery, ale tylko z hodowli z prawdziwego zdarzenia, jako że u tej rasy akurat trzeba dużą uwagę zwrócić na problemy z sercem (tzw MVD)

Nikusia - bardzo się cieszę, że odzyskałaś troszkę spokoju i patrzysz w przyszłość :tak: Życzę Ci kolejnej, bezproblemowej ciąży, jak tylko będzieci gotowi:tak:

Patuśka - wszystkiego najlepszego!!!!! Mam nadzieję, że się rewelacyjnie bawicie i będziesz miała mnóstwo wspaniałaych wspomnień, którymi oczywiście się z nami podzielisz:-D
 
Wrrrrr.... ależ jestem wściekła. Idziemy dzisiaj na imprezę więc wybrałam się do kosmetyczki żeby zrobić sobie makijaż. Zażyczyłam sobie coś odważnego z odcieniami fioletu, a wróciłam do domu z niemal czarnym okiem i wyglądam jakby mnie ktoś pobił. No zaraz oszaleje.... Z wyjścia do kosmetyczki, które miało być czystą przyjemnością wróciłam podminowana i całkowicie odechciało mi się imprezy.
 
moi pas no to pozazdrośfić takiego męża:)) A co do książek to też pochłaniam kryminały stosami:)) Uwielbiam czytać:) Co teraz czytasz?

Madzikm ależ Ty masz werwy kobieto i jak długo udało Ci się w tajemnicy to utrzymać:)

Agunia no współczuję bardzo:( Też bym się wkurzyła ale ponieważ jestem po kosmetyce i jako hobby trenuję się w makijażu to makijaż robie sobie sama zawsze i wszędzie:) Polecam się na przyszłość:) Daleko nie mieszkam:)
 
kroczek_k super, że ktoś podziela moją pasję do kryminałów:-D
Mam nadzieję, że dziecku nie udzielą się mroczne klimaty:-):-)
Teraz czytam Marininę : Ukradziony sen, ale już się nie mogę doczekać na nowego Nesbo (Policja), lubię też Mankella:)

A mąż się męczy ze składaniem komody hihihihih

patuśka niezapomnianych chwil!!
 
No to powiem Ci że fajnych autorów wybrałaś:) Ja obecnie czytam D Browna Inferno ale polecam też Larssona, C Lackberg orazklasykę Agathe Christie:))

Teraz jestem na zwolnieniu więc mam dużo czasu na czytanie. Polecam taką stronkę lubimy czytać. Można mnie tam znaleźć pod nickiem Kamelotka:) Stronka jest bardzo fajna, są nowości wydawnicze, masa książek, recenzje i wiele konkursów:) Ewentualnie zapraszam na stronę matras.pl moje miejsce pracy które uwielbiam i jednocześnie przeklinam bo jako maniak książek zawsze połowę wypłaty wydaję na książki:))
 
Ostatnia edycja:
reklama
kroczek_k super na pewno skorzystam z Twoich rad:)))
Larssona koniecznie przeczytam - koleżanka skończy i mi podrzuci, a na Lackberg zerknę:-D
Muszę Ci powiedzieć, że świetne miejsce pracy Ci się trafiło, no ale pokus dużo, ja to bym pewnie też pół wypłaty przepuściła!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry