dagmar Ta powazna swiateczna reakcja alergiczna to byla prawdopodobnie przez kawalek migdala ktorego nadgryzl (na moich oczach; wyplul to co sie dalo ale pewnie tez cos mu wpadlo do brzucha), albo przez pistacje, ktore trzymal w rekach. A jajka jadl juz wiele razy od swiat np. w plackach i nic ale to nic mu po nich nie jest. Nie chce ich odstawiac bo on chyba na bananach to za dlugo nie pociagnie. Jak ja odstawie to co on je z jajkami to malo co mu do jedzenia zostanie.
ze stopy?