• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dagmar czekamy na wiesci od Ciebie!! Jak sie czujesz? Jak skurcze???

Ja dzisiaj troche niewyspana jestem, bo w nocy jak sie obudzilam to nie moglam zasnac. Glowa zaprzatnieta tysiacem mysli. Mam nadzieje ze dzisiaj bedzie lepszy dzien, czego sobie i Wam zycze.
 
reklama
Dagmar odezwij się, martwimy się tu o Ciebie

U nas śnieg pada:szok:, szkoda, że zaraz się roztopi, dzieciaki takie spragnione zimy są, że nie wiem.

Wczoraj jakaś totalna niemoc mnie ogarnęła, cały dzień przeleżałam ,nawet pilota nie chciało mi się w ręku trzymać, żeby coś obejrzeć. Dziś już na szczęście więcej życia we mnie.

Miłego dnia
 
Witam

Ja też dziś ledwo żyję bo nie mogłam zasnąć do 2 w nocy:( No ale po co jest L4:) odeśpię sobie.

Czy Wy foremeczki macie też taki realistyczne sny w ciąźy? No szok :szok:

Truskawkowa mam nadzieję, że z Igorkiem lepiej?

Marciu współczuję takiego natłoku myśli. Mam nadzieję, że brat nie narozrabiał bardzoi wkrótce się wszystko wyjaśni. No i co dzwonila ta babka z banku?

Dagmar no już nie dąsaj się na nas. Odezwij się...

Może niech któraś do niej zadzwoni lub napisze bo zakładam że mnie nie odpisze:(
 
Cześć mamuśki:)

Dagmar, pojechałaś do szpitala czy obraziłaś się na koleżanki? Nie obrażaj się, wszystkie Ci życzymy jak najlepiej :*
Magda u mnie to samo, też opowiadam ciągle mężowi co słychać u Dagmar i nie może uwierzyć, że te wszystkie przeżycia ma jedna osoba!

Już prawie zapomniałam, jak to jest wyspać się porządnie. Ale jak spojrzałam przez okno, to w sumie mogłabym przespać cały dzień, podobnie jak wczoraj:(
 
Kroczek, z tymi snami to zdecydowanie tak, ale dzidzia śniła mi się tylko 2 razy. Najczęściej jakieś pierdoły:) Myślę, że koło marca zacznie nam się wszystkim śnić poród :szok::szok: Połóż się spać, zrobi Ci się lepiej. Ja się wczoraj położyłam o 9.30 i spałam do 14.30, masakra, ale pomogło.

Truskawkowa, jak z synkiem?
 
Witam kobitki. Moja ginka daje mi skierowania na usg do tej samej przychodni, dziś rano byłam i tylko się zestresowałam. Lekarz robi 3 pomiary i na tym koniec, nic nie sprawdza. W sobotę, jak byłam w szpitalu wyszedł mi z usg 26 tydz., dziś po kilku dniach 30 i zaczęłam się martwić. Czy to możliwe, że mały tak urósł? Termin na połówkowym miałam na 09.04, teraz wychodzi mi na marzec. Weszłam na chwilę do lekarki ale ona to zbagatelizowała i nie wiem co myśleć, czy iść gdzieś na porządne badania? Miłego dnia dla wszystkich.
Czy ktoś wie co u Zovitki, nie odzywa się ostatnio. Dagmar, mam nadzieję, że się nie gniewasz na nas, podpisuje się pod tym co inne dziewczyny pisały, to z troski o ciebie. Marcia, trzymam kciuki za dobre wieści z banku.
 
Patuśka zaraz skorzystam z rady tylko zjem śniadanie, zawijam mojego sierściuszka i idziemy oboje lulać:))


Ermilka jeśli masz wątpliwości to idz jeszcze gdzieś niezależnie ale myślę, że nie masz się co martwić bo mój gin jak go kiedyś spytalam o te tygodnie to mi powiedzial ze bierze sie pod uwage date ostatniej miesiaczki oraz potem wiek z pierwszego usg z pomiarami maluszka. Ja z tych dat mam rozbieżność 6 dni i termin z 30 kwietnia zmienia mi sie na 6 maja. Poza tym jak bada gin u mnie dlugosc Kubusia to nie mierzy go calego tylko mierzy mu kosc chyba udowa, obwód brzuszka i obwód główki i miedzy nimi tez jest zawsze rozbieżnosć około tygodnia.

Tak więc nie martw się bardzo na zapas i nie przykładaj za bardzo wagi do tych tygodni.

Życzę wszystkim kobitkom udanych dzisiejszych wizyt i badań i oczywiście czekamy na relacje

Ola daj znac co i jak poszlo z nowa pania gin:))

Sandra my wszystkie na tym wątku to jestesmy te same co na wizytowym wiec trzymamy kciuki za glukoze:)
 
cześć dziewczyny, chwilę się nie odzywałam, mam nadzieję, że mnie pamiętacie :) obiecuję nadrobić zaległości w postach.

a co u mnie? Antoś okazał się Lenką ;) więc jeśli na USG coś dynda i nawet gin mówi z przekonaniem, że to siusiak, to... niekoniecznie trzeba wierzyć ;)) wczoraj na USG już nic nie dyndało, a za to widać było wargi sromowe i "trzy białe kreseczki", które ponoć oznaczają kości łonowe i jednoznacznie wskazują na dziewczynkę. ale nauczona doświadczeniem: uwierzę, dopiero jak zobaczę na żywo ;) dlatego okazuje się, że na początku u dziewczynki też może coś zwisać, i to całkiem sporo ;)

poza tym miałam test obciążenia glukozą (nic strasznego!) i wyniki wyszły super, podobnie jak moczu i całej reszty. więc trzymamy się z Lenką zdrowo i byle do przodu :) brzuszek już całkiem spory, wkleję na odpowiednim wątku :)

pozdrawiam!
 
Dzięki kroczek_k za pocieszenie. Między poprzednią ciążą a tą miesiączki nie miałam (jestem ewenementem bo zachodzę bez miesiączkowania lub nijak do terminu miesiączki:tak:) więc do OM nie mogę porównać. Na pierwszym usg termin miałam na 16.04, na połówkowym na 09.04 a teraz znów przesunięcie. Chyba powinnam wziąść pod uwagę "profesjonalizm" tego lekarza bo bada byle jak (chociaż wymiary główki i brzuszka wskazały mu ten sam tydz.). W sobotę usg było bardzo długie i dokładne i nic niepokojącego lekarz nie zauważył
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry