Dzięki :-) Tak pierwsze, długo wyczekiwane i po ponad 2 latach walki no i bonus! Różowo nie jest bo najpierw 3 miesiące pilnowanie kibelka lub przyjaźń z miednica + migreny, w życiu się tak źle nie czułam, potem 2-3 tyg super i 17 tydzień twardniejący brzuch i skrócenie szyjki o połowę
Obecnie mija 2 miesiąc leżenia (na szczęście w domu) i tona leków. No ale czego się dla Szkrabików nie robi!

to musi być świetna pamiątka! Agunia zazdroszczę tak utalentowanego męża
.
po kolejnym leku dopiero ok 4 nad ranem spadłą do 37,9 po czym po godz znów było 39. Do tego nad ranem wymioty i biegunka.