• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Czesc Dziewczyny!

Dzieki za 'powitanie' mnie ;-)

i takze dzeiki za napisanie ze to nie tylko ja... tzn sorki i wspolczucia ze tez macie te bezsennosci... ;-)
ale tez i ciesze sie ze nie ja sama.. bo pewnie wyobrazacie sobie jak sie siedzi samej w nocy na kanpaie i caly swiat dookola spi.. to mi to akurat sie wydaje ze ja jedynie JA SAMA TAK NIE SPIE....

dzisiaj stwierdzilam ze ja to tez nie spie w sumie nie wiadomo dlaczego? ale do tej pory bylo tak ze moje dziecko sie po prostu budzilo i zaczelo tak intensywnie ruszac ze wlasnie z tego powodu nie moglam spac a dzisiaj to wlasnie jest jedyna - 1wsza noc ze nie spie - tak po prostu bez powodu.... :no:
i leze na kanapie i slucham muzyki jakiejs relaksujacej albo zCD albo youtube i czekam az przyjdzie pora na sen... :-D
ach te uroki ciazy...
 
reklama
A propo tow idze ze juz zaczynacie powoli wspominac o porodzie...
:szok: ja jak na razie to jeszcze nie mysle... nie wiem moze dlatego ze ja to dlugo w ciazy sie nie czulam i ze wogole jestem a tez calkiem niedawno i byl taki okres ze musialam sobie przypomniac 'ach tak w ciazy jestem' :-D

ale jak 'kroczek_k' wspomniala juz wiele przed nami to przechodzilo :tak: wiec OBY i nam sie udalo szybko i bezbolesnie ;-)


a prooego 'bezbolesnie' czy rozwazacie jakies znieczulenie?
pytam tak z ciekawosci bo nawet nie wiem dokoladnie jak sie nazywa ten zastrzyk co daja w 3 czy 4 ky krag kregoslupa...
 
Ola ja jestem z tych co muszą mieć wszystko zaplanowane na ostatni guzik:) Może byłabyś spokojniejsza gdybyś sobie np ustaliła czy w razie braku męża ktoś posiedzi z Alankiem, albo nr do korporacji taxi. Mnie by takie cos uspokoiło;)

Loka no te moje 100 dni to takie umowne bo też jak cesarka to wcześniej ale nie mam zamiaru wcześniej się rozpakowywać jak w kwietniu więc na pewno 60 dni czyli luty i marzec mam cas:))
Moi pas możliwe że ruchy są troszke tłumione przez łożysko z przodu. Też tak mam ale ogólnie mój Kubuś to mega spokojny jest. Nie szaleje za bardzo, ma stałe pory a jak mu się zdarzy odstępstwo to nie jest bardzo upierdliwy:) Częściej mnie smyra i ma czkawkę niż się mocno rozbija no ale on jest jakby nie patrzeć o miesiąc mniejszy:)) Ażelazo póki co biorę raz dziennie na czczo i to jest Sorbifer:)
 
Dziewczyny wymalowałam się, wystroiłam, wypachniłam i wyszłam z domu z mocnym postanowieniem szału zakupowego, ale na widok auta skutego lodem odwróciłam się na pięcie i wróciłam do cieplutkiego mieszkania ;-) Ale nie ma tego złego przynajmniej rosół zrobię i mieszkanie ogarnę.

Co do lęków to ja je jak najbardziej odczuwam. I jest to strach zarówno przed porodem, jak i przed tym jak sobie poradzę z małym.

Ruchów nie liczę, bo coś czuję, że gdybym zaczęła to robić to pewnie zaraz dopatrzyłabym się jakichś wyimaginowanych nieprawidłowości. Póki mały się kręci jest ok i tego będę się trzymać.

W moich szpitalach znieczulenie jest za darmo i nie robią problemów z jego stosowaniem, ale raczej nie będę go stosować, bo po pierwsze chyba dużo bardziej boję się kłucia w kręgosłup, a po drugie przeraża mnie fakt, że później nie można się jakiś czas ruszać, a przecież dzieciaczek będzie już na świecie i trzeba będzie się nim zając. A i kąpiel pewnie też się przyda :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry