• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Jutro doczytam dzisiejsze wpisy i wpadam jak zwykle się wyżalić :-(
Po całym dniu biegania, noszenia, sprzątania, teraz dopadł mnie jakiś dół...
Mąż przyjechał i złożył z teściem komodę dla małego a szafa dalej czeka bo po rozpakowaniu okazało się że w jednej paczce były części w innym kolorze i po złożeniu reklamacji do dwóch tygodni przywiozą dobre :wściekła/y:
Teraz mężuś wziął małego i poszli do sąsiadów pewnie nie obędzie się bez piwkowania a na 8.00 miał mnie zawieźć do szkoły !:wściekła/y:

Mówiłam że już się źle czuję za kierownicą, jest mi ciężko i na dłuższe trasy wolę nie ryzykować - co usłyszałam? No przecież ty uwielbiasz jeździć i co to dla Ciebie? we wtorek do lublina sama pojechałaś i było ok. No tak pojechałam bo nie miałam wyjścia a teraz skoro on wrócił to liczyłam na to że mnie zawiezie!:dry: Teść też mi dzisiaj dowalił zapytał po co ja tak to wszystko szykuję? jak powiedziałam że mało czasu mi zostało to on do mnie a skąd ty możesz wiedzieć ile ci zostało? Nosz cholera chyba mam jakiś termin!:wściekła/y: a później mówi no ale z takim wielkim brzuchem to może i jutro urodzisz... :eek: No co za ludzie! Jakby mieli mi za złe że w ogóle w ciąży jestem!
Czuję się przytłoczona tym wszystkim, wszystko na mojej głowie i wszyscy dookoła myślą że ja to jakiś niezniszczalny robot jestem! Smutno mi z tego powodu.
A jutro pewnie sama pojadę i nie będę nikogo prosić. :cool:

Wyrzuciłam to z siebie i trochę mi lepiej, nie miejcie mi tego za złe ale naprawdę nie mam z kim pogadać :-(
 
reklama
ANCONA rozumiem twoje nerwy,do mojego męża nie dociera że ciężarna to nie gospodyni domowa na urlopie,która ma ful czasu teraz i może gonić i wszystko robić,wczoraj bolało mnie wszystko i nie mogłam dojść do przedszkola a on siedział przed kompem i usłyszałam że przecież muszę się trochę poruszać.A żeby mi herbatę zrobił to wogóle marzenie,ciąża to nie choroba:wściekła/y:.

DAGMAR ponarzekaj do męża jak tylko cię rozumie;-).Fajnie że zakupy udane.
 
Ancona- żal się ile chcesz po to jesteśmy. A z mężem trzeba po prostu pogadać i powiedzieć co czujesz. oni są z innej planety i się w życiu nie domyśają o co chodzi. Jestem pewna że jak mu powiesz o swoich odczuciach to stwierdzi że nie miał pojęcia.
u mnie tak zawsze jest a na pocieszenie powiem ci że ja mam dzisiaj podobnego doła wszystko sama mąż, wziął małego od rana i wrócili dopiero o 15.30 zostawił go i znowu w długą wrócił wykąpał się i poszedł spać i tyle go dzisiaj widziałam rano rusza w trasę i tak w koło macieju. a gdzie czas dla mnie? ja wiem że otwierając własną firmę powinniśmy się z tym liczyć ale dzisiaj jest mi wyjątkowo przykro z tego powodu. w dodatku ostatnio słysze od niego tylko zajmij się reklamą, uzupełnij to tamto powypełniaj dok. itp itd tak jak któraś pisała że budowa domu to trudny sprawdzian dla małżeństwa tak prowadzenie i rozkręcanie firmy również.
 
Milenka oni chyba tak myślą że jak się siedzi w domu to ma się czas na wszystko a co tam ciąża 35 tydzień czy on w ogóle wie co to znaczy? A brzuszek fakt mam wieeelki to tym bardziej liczyłam na zrozumienie.
No ale jak to się mówi- jak masz liczyć to licz na siebie.

Olu mój wrócił dzisiaj z trasy dwa tygodnie go nie było i myślałam że inaczej spędzimy wieczór no ale widać kolega ważniejszy...
Ja mu mówię co czuję i co chciałabym zmienić a on przytaknie że mam rację i dalej swoje robi :-(. Przykro mi, potrzebuję go a czuję się jak matka samotnie wychowująca dzieci - mąż pełni rolę opieki społecznej - raz w miesiącu oddaje wypłatę..

Widzę że prowadzenie firmy też na twojej głowie a mąż jak wróci to ma tysiąc spraw do załatwienia. .. aj nie jest to łatwe.
My babeczki musimy trzymać się razem :-) będzie nam łatwiej ;-)
 
Oj dziewczynki wspolczuje przejsc z mezami. To jednak istoty z innej planety i rzadko kiedy zdarza sie jakis wyjatkowy egzemplarz, np taki jak maz Dagmar :-) Ja tez czasem mam do mojego pretensje bo wielu rzeczy nie rozumie. Ale jak powiem mu jasno ze np. zle sie czuje i zeby zrobil to czy tamto to poslucha. Np dzisiaj. Chyba jednak przesadzilam z aktywnoscia i wieczorem znowu bolal mnie brzuch, no i skurcze strasznie dokuczaly. Kazalam mu zejsc z kanapy bo ja sie musze polozyc. Przyniosl mi leki, a potem zrobil kolacje. Tylko musial miec jasno powiedziane czego oczekuje. Na szczescie teraz juz mi troche lepiej bo nie mam juz tak czesto skurczy jak jeszcze 2 godziny temu. Uciekam spac bo jestem padnieta!!!
 
Dziewczyny co to może być bo z prawej strony boli mnie brzuch jakby ktoś mi gwoździe wbijał i jednocześnie przypalał. Jadę do szkoły, jednak mężu kieruje ale ja się ruszyć nie mogę ajjj tak jeszcze nie miałam. .. boli
 
Dzień Doberek kobitki:)

Ancona Ola no faktycznie facetom trzeba powtarzać i mówić czego oczekujemy chociaz jsk ja tylko stekne to maz juz leci:)

Marcia ma racje dziewczynki kładziecie się na tapczan i leżycie i życzycie sobie kolacji:tak:

A poza tym marudzcie sobie tu ile wlezie:tak: jak to mówią w kupie sila:cool2:

Ancona melduj biedactwo co i jak
 
reklama
Ancona, mam nadzieję że to tylko z nerwów Cię tak ten brzusio rypie. Czekamy na wieści! A mężowi to bym tak wygarnęła że by na kolanach prosił żeby mógł mnie zawieźć ( lubię czasem takie akcje, później chłop chodzi jak w zegarku :D )
Powtarzaj sobie, że faceci to naprawdę upośledzone stworzenia i naprawdę nie ma co liczyć na to że się domyślą czegokolwiek.

PS. Moja siostra wczoraj urodziła :) Nie wiem nic poza tym faktem, bo trochę na wariackich papierach było. Miała planowane cc, jednak w szpitalu nie było miejsca. A jak się znalazło, to lekarz prowadzący zadzwonił że może na 40 minut je zablokować i jeśli nie wyrobi się do tego czasu to przepadnie i nie wiadomo ile będzie musiała czekać na kolejne. Byłoby ok, gdyby nie to, że od nas to tego szpitala jedzie się godzinę dobrym tempem i bez korków :D Ale zdążyli :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry