• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam niedzielnie.

DAGMAR na pewno wszystko będzie dobrze,trzymam kciuki żeby wizyta na kardiologii była tylko rutynowa i szybko do domu.To Ciebie jutro wypisują ze szpitala?

MARCIA to odpoczęłaś trochę i synek się przewietrzył,u Nas miało być 12stopni a było 2,słoneczko nawet na minutę nie wyszło.

OLA mama Cię porozpieszczała?ja dalej słaba na obiad tylko rosół na szybko zrobiłam,potem zakupy i pizze zjedlismy.

Mnie jeszcze zaczyna kaszleć,mam nadzieję że antybiotyk da radę na wszystko.
 
reklama
Ja dzisiaj tez leniwie,zrobilam obiad i jakos mi sie przysnelo teraz pije kawe bo mogla bym dalej spac.Syn moj marudny ze zaraz go na drzwi wystawie,cos mu sie ostatnio poprzestawialo ostatnio i wstaje o 7 rano dzisiaj nawet o 6-stej,teraz jest zmeczony i jeczacy:eek:
wogole to ja niedzieli nie lubie niby taki sam dzien jak kazdy innym bo i tak siedze w domu ale jakis taki nudny mi sie wydaje:confused2:chcialabym juz wrocic do pracy:zawstydzona/y:
 
Joł! Ja dzień zaczęłam źle, bo prawie wcale nie spałam w nocy, bo mały się niezbyt ruszał, ale oddało mu o 4 rano i to tak, myślałam że sobie sam cesarkę machnie od środka i wylazie...
No ale wczoraj z mężem tak rzuciliśmy rodzicom temat, że fajnie byłoby wyremontować klatkę schodową... A dzisiaj pojechaliśmy do budowlanego po materiały a po powrocie zdzieraliśmy tapetę na całej jego powierzchni :D nie ma to jak rozrywka na miarę baby w 9 miesiącu ciąży :D
Normalne baby mają instynkt wicia gniazda. Mi się włączył instynkt destrukcji gniazda :-) Jutro gruntowanie i malowanie a po jutrze kładziemy kamień :D
 
viltutti- to ja mam podobny syndrom do twojego. co tam układanie i przemeblowanie. ja bym całe swoje piętro przebudowała najchętniej. nieestety kasy brak więc siedzę sfrustrowana i próbuję się pogodzić z tym co jest.:tak:


Milenka- u mamy to ja mam jak w niebie. co niedzielę jeżdżę na obiadek i ona całkowicie przejmuje opiekę nad Alanem. Ja mogę powiedzieć że tylko w niedzielę u mamy tak naprawdę leżę i nic nie robię. wstaję tylko na siusiu. :tak:
 
Cześć kobitki :-)!

Ja to miałam suuuper intensywny weekend. Wczoraj jak zaczęliśmy od 9 rano robić wiosenne porządki z sąsiadami na takim wspólnym terenie, to pojechaliśmy potem jeszcze na zakupy po ostatnie rzeczy do torby itp.. tak skończyliśmy wieczorem, a dziś od rana teściowe przyjechali a potem do znajomych pojechaliśmy i dopiero co wróciliśmy, przy okazji z nimi zaliczyliśmy dłuuuugi spacer ogólnie fajnie wszystko ale już jestem padnięta:happy:.. Mały się nie uspokoił z ruchami, ale nie mam tych bolących rzeczy więc luzik ;-)...

Kroczku super że skurczy nie ma, a małowodziem się nie przejmuj póki z małym jest ok.
Dagmar nie załamuj nam się tutaj, wiem że ciężko Ci napewno jest ale malutka da radę a co do tych szmerów to teraz lekarze ciągle je słyszą a dzieciom nic nie dolega:tak:. Będzie dobrze!
Madzikm super masz podejście, podziwiam bo ja nie byłabym w stanie zostawić małej sama w szpitalu... bałabym się chyba troszkę :szok: Ale jak Emma idzie tak do przodu to napewno zaraz dołączy do Ciebie w domku :tak:.

No i jestem tak padnięta, że już nie wiem co miałam Wam napisać :sorry:. Trzymajcie się dzielnie Wszystkie i tym co mają nocne problemy życzę, aby wreszcie udało Wam się troszkę pospać:tak:!
 
Witam porannie. Chcialam sie wvczoraj jeszcze odezwac ale nie mialam juz sily. Tez jakas senna bylam przez caly dzien i mimo dwoch kaw wypitych w dzien to wieczorem padlam. Ignas mnie strasznie wymeczyl bo cale popoludnie i wieczor sie krecil. Nie mial nawet pol godziny przerwy. Ja nie wiem co to bedzie za dziecko. Wykonczy mnie zanim sie jeszcze urodzi. Teraz tez juz zaczyna wierzgac.

Nieznajoma powodzenia w ostatnich przygotowaniach no i trzymam kciuki za dobra opieke w szpitalu. No i zeby Cie jednak tak szybko nie rozpakowali.

Widze ze wiekszosci dziewczyn sie spieszy do porodu :-) ale w sumie sie nie dziwie, bo pamietam ze przy pierwszym dziecku tez nie moglam sie doczekac. Teraz tez juz powoli nachodza mnie mysli ze moglabym juz urodzic. No ale jeszcze troche.

Dagmar, Madzikm trzymam kciuki za wasze dziewczynki i same dobre wiesci. A reszta dziewczyn niech sie trzyma jeszcze w dwupaku.

Ancona daj znac czy Cie wypuszcza do domu.

Ciekawe co tam u Zovity.
 
Witam z rana... wczoraj padłam jak fretka chyba coś wisiało w powietrzu :D

Dagmar, Lusia jesteśmy z wami...
Kroczek_k, Zovita, Anacona
, jak tam u was?
Nieznajoma1979 jak najdłuższego pobytu w szpitalu...
a wszystkim życzę świetnej opieki i miłych położnych i pielęgniarek...

Jakoś dzisiaj mam dużo energii, ciekawe do której mi starczy? Teraz film i śniadanko...
 
Witajcie dziewczynki z rana :-) dzisiaj nocka nawet nawet tylko ze dwa razy się budziłam ale ogólnie czuję się wyspana :-)
Ancona daj znać co tam u Ciebie ?
I właśnie czy ktoś wie co tam u Zovitki?
Nieznajoma będziemy czekały na wieści :-)
Jotemka jak tam imprezka ? Pewnie wykończona jesteś?
 
Dień Dobry kobitki:)

Ja jeszcze przed obchodem więc ciągle nic nie wiem ale napisze potem jeszcze:)

Dziś dziewczyna obok z łóżka idzie na cc i powiem szczerze że zazdroszczę jej troszkę:) Gdyby Kubuś był donoszony oczywiście to juz bym go chetnie zobaczyla:)

Tradycyjnie na KTG skurcze nie wychodzą więc luzik:)
 
reklama
Witam sie rano,

ja dzisiaj spalam nawet niezle, ale krotko - pobudka przed 6 rano. jeste niewyspna, zmeczona i mam amse rzeczy do zrobienia wiec nie mam za duzo ani energii ani nastroju. Ale juz nie smece.

Dagmar z Lusia bedzie dobrze, trzymam kciuki za wu=izyte na kardiologii - daj znac co tam powiedza.

Dziewczyny w szpitalach - trzymajcie sie i wychodzcie jeszce w dwupakach. Do wkietnia jeszcze miesiac :)

A ja jutro mam pierwsze ktg :szok: musze sie psychicznie nastroic

Uciekam Kochane, milego poniedzialku dla wszystkich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry