JESTEM PO USG...
Cóż okazało się, że Domi jest bardzo drobniutki
:-( Waga zaledwie 1320 gr, co odp 28 tyg i 6 dniowi. Gdyby to było moje pierwsze dziecię pewnie z rykiem wracałabym do domku...a że Niśka też mała była więc na razie się nie martwię...Kolejne USG mam więc razem w dniu wizyty u doktora...co by się razem naradzić i skonsultować... Przepływy wszystkie w normie, łożysko 1 stopień no dziecię zdrowe tyle, że malusie...
Zdjęcie wrzucam na odp. wątek ...oczywiście młody dziubek zasłaniał
Mrowkaa - główka do góry, nie smutamy się i pięknie urosłaś
Moniqa - Ja miałam spakowaną...ale jak się uciszyło, to co by nie zapeszać ...rozpakowałam

ale po wizycie za 2 tyg zapewne będzie stała w pogotowiu, bo nie wiadomo czy wcześniej rodziła nie będę :-(
JA PIERWSZE PRANIE DLA MŁODEGO...ROBIŁAM W SIERPNIU :-)...uwierz mi nie przesadziłaś, jeśli zrobiłaś je dopiero teraz....
Jaspis- ja tych dwóch rzeczy, czyli laktatora i rożka nie zabieram do szpitala... rożek to w ogóle u nas nie był używany...a laktator...rzadko nawet w domu
Carri - super, że przeżyłaś glukozę... mam nadzieję, że wyniki będą OK.
MŁODAMAMA- ZDRÓWKA dla córeczki...a wyniki moczu widział gin??
BABYG- TO WIDZĘ, ŻE nasze maluchy to drobinki...ja też czekam na decyzję ginekologa mam za 2 tyg. Myślę, że termin cesarki to odgórnie ustalony czas.
kainkas --
ALE cudna waga malucha...
tyle u nas... Teraz pewnie przez 2 najbliższe tygodnie będę myślała czy tyje... to moje małe dziecię...