reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
wszystko fajnie, badanie na fotelu okej, więc przechodzimy do usg, wołam męża, żeby wszedł. gin odpala sprzęt, kładę się i cisza ..... a jeszcze kilka minut temu gin tłumaczył mi, że bliźniak może się wchłonąć, może nie bić serduszko u jednego, itd. no i cisza ..... wyszedł "muszę iść po kolegę". mi już łzy lecą, myslę sobie .. przecież byłam i jestem świadoma, że mogło tak być, modlę się o choć jedno serduszko. to trwało wieczność! w końcu słyszę, że idą, lecą w tych fartuchach, siadają, znowu włączyli usg, a ten drugi się drze "no jak w mordę strzelił", Sylwek aż wstał zdezorientowany. i skierowali monitor w moją stronę. Boże.. trojaczki. jeszcze ten drugi się pytał, czy nic się nie domyśliłam, bo brzuch jak balon? rozpłakałam się i już nie byłam w stanie nic zrobić, tylko zamknęłam oczy, a gin mężowi pokazywał po kolei wszystkie serduszka.

Dziewczyny, w sercu i głowie znowu mętlik. teraz już jestem przerażona .. tyle szczęścia. już o pieniądzach nie myślę, ale przecież to ciąża wysokiego ryzyka, może być różnie, a tu Lilusia jeszcze.. jejku.
 
wszystko fajnie, badanie na fotelu okej, więc przechodzimy do usg, wołam męża, żeby wszedł. gin odpala sprzęt, kładę się i cisza ..... a jeszcze kilka minut temu gin tłumaczył mi, że bliźniak może się wchłonąć, może nie bić serduszko u jednego, itd. no i cisza ..... wyszedł "muszę iść po kolegę". mi już łzy lecą, myslę sobie .. przecież byłam i jestem świadoma, że mogło tak być, modlę się o choć jedno serduszko. to trwało wieczność! w końcu słyszę, że idą, lecą w tych fartuchach, siadają, znowu włączyli usg, a ten drugi się drze "no jak w mordę strzelił", Sylwek aż wstał zdezorientowany. i skierowali monitor w moją stronę. Boże.. trojaczki. jeszcze ten drugi się pytał, czy nic się nie domyśliłam, bo brzuch jak balon? rozpłakałam się i już nie byłam w stanie nic zrobić, tylko zamknęłam oczy, a gin mężowi pokazywał po kolei wszystkie serduszka.

Dziewczyny, w sercu i głowie znowu mętlik. teraz już jestem przerażona .. tyle szczęścia. już o pieniądzach nie myślę, ale przecież to ciąża wysokiego ryzyka, może być różnie, a tu Lilusia jeszcze.. jejku.


Wow :O
Ogromne gratulacje! Wszystko będzie dobrze zobaczysz! Potrójna radość :)
U mnie też jest podejrzenie bliźniąt. Za pełny tydzień mam kolejne USG, więc się wszystko okaże.
 
Mewa, o matko. Aż mnie dreszcze przeszły... GRATULACJE!!! Teraz to już tylko się oszczędzaj, kontroluj i wszystko będzie ok!!!
Ale Ci zazdroszczę - będzie u Was czwórka maluchów :D
 
Mewa , ha, wiedziałam :tak: a mówiłam trojaczki :-D
Głowa do góry będzie dobrze.
Jak wrócisz po następnej wizycie i powiesz, że jak ochłoniesz to nam napiszesz... to ja chyba padnę z wrażenia :rofl2:
 
reklama
Ale Ci zazdroszczę - będzie u Was czwórka maluchów :D
a wcześniej pisałyśmy, że będę miała tyle samo dzieci, co Ty i też dwa porody, a dziś się okazuje, że nawet jedno dziecko więcej ;-)

Mewa co za historia! Nic tylko gratulować- teraz musicie dokupić trzecie butki/skarpeciochy dla rodzinki :-D
Trzymam kciuki za Wasze maleństwa :*
mąż szalony, pierwsze co powiedział, to że trzeba trzecie buciki dokupić ;-)

Dziękuję Dziewczyny, jesteście kochane. po Waszych słowach, już mi się buzia śmieje.

czekamy teraz na relacje z następnych dzisiejszych wizyt. oby u Kruszki były dwa serduszka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry