reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

acha no cóż ja zazdroszczę osobą, które się rewelacyjnie czują i ani razu nie rzygały bo to jest straszne... już wolę mieć zapryszczoną całą twarz a żeby mnie tak nie męczyło :) poczekajmy jeszcze kilka tygodni i będzie lepiej
 
reklama
A, pewnie tak :)
Ale Aga chyba tak pół-żartem napisała, bo jej samej chyba też ciąża nie oszczędza ;)

Ja to tylko czekam na bóle spojenia i ostre skurcze nóg. Uwieeeeelbiam to ;P
 
Witajcie Dziewczyny !!!

Moniqaa - ja wracam w poniedziałek do pracy po urlopie i już mi się marzy L4 - tak się rozleniwiłam (od pracy zawodowej oczywiście) i nie wiem jak mi się uda zebrać siły w poniedziałek do pracy.

Młodamama21 - o masakra, mnie nerw wziął jak tylko przeczytałam to co napisałaś i tez pewnie bym nie wytrzymała. Szlag mnie trafia na taki sposób podejścia do dzieci.

Katrina - trzymam kciuki mocno, mocno !!!

Miłego dnia dla wszystkich.

PS. jakiś pomysł na obiadek ??? byle nie mięso :-(
 
No niestety dziecko to nie same przyjemności, jeszcze nie raz da nam nieźle popalić :eek: od tego czasu jak jest w brzuchu po naszą starość:P

ps. wczoraj się dowiedziałam, że kolejne 2 osoby u mnie w pracy zaszły w ciąże.. chyba rozsyłam jakąś pozytywną energię ale oddziałowa niepocieszona :D Przynajmniej teraz nie jestem sama :)
 
ja tam myślę ze do końca ciazy będe marudzic, eteraz bo rzyganie, potem bo cos innego a na koniec ze ciezko a na sam koniec ze mam obolałą dupe po porodzie i dziecko ma kolki i nie spi :-( ehhhh zycie


ja sie ciesze ze jestem na zwolnieniu ;-) mog sbie pozdychac dowoli, zajac sie dzieckiem, jak mi cos nie pasuje to ide lezec, nie musze wstawac o 5.30 same plusy :-)
 
acha no cóż ja zazdroszczę osobą, które się rewelacyjnie czują i ani razu nie rzygały bo to jest straszne... już wolę mieć zapryszczoną całą twarz a żeby mnie tak nie męczyło :) poczekajmy jeszcze kilka tygodni i będzie lepiej

u mnie zapryszczona twarz jest tylko dodatkiem... mdłości są za mną cały czas bym się nie czuła samotnie:-D jakieś 3y bełty dziennie chyba że ktoś mi w kuchni nasmrodzi (czyt brat robi sobie jakis obiad) to wtedy już nie liczę ile razy się macam z muszlą..żylak mi w z tyłu kolana wychodzi:szok: wgl wszystko jest inaczej niż w pierwszej.. włosy mi wypadają, cera sucha z bąblami nawet na cyckach! no a o cyckach to nie wspomnę.. zamiast rosnąć to tak bolą, że jak mi dziecko głowę przyłoży jak się tuli to czuję jakby mnie po nich gryzła:szok:


Ale i tak kocham ten stan... są dziewczyny co by się zabiły za dolegliwości by tylko zajść w ciążę! i tego się trzymam!
 
ja to strasznie nie chciałam iśc na zwolnienie lekarskie...bo jestem przyzwyczajona do życia na wysokich obrotach i perspektywa siedzenia w domu mnie strasznie dobijała. Ale jakoś leci...a są dni kiedy nie wyobrażam sobie jak mogłabym być w pracy....kiedy się zdycha cały dzień i nie wiadomo co ze sobą zrobić,żeby było lepiej. A wszyscy powiedzą,że ciąża to nie choroba...no może i nie,ale nie trzeba być chorym,żeby czuć się do d**y:eek:
 
Ha! Dziś mi ćwiartka mija. Doczekałam się :)
Gratuluję:-D:-D
ewa86 gratulacje :-)
ja dziś też pełna 13... mam nadzieję, że będzie szczęśliwa :-)

Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki- jadę dziś do pracy i okaże się czy ją będę miała. Podpiszą ze mną umowę, czy nie...? ehh stresuję się :-(
Gratulacje:-D:-D:-D Umowę muszą podpisać, wyjścia nie mają

witam sie porannie - dzisiaj wstalam przed 4 ofcourse wiec wieczorem znowu bede detka
ja zauwazyłam ze najbardziej mnie mdli jak nic nie jem dlugo (jakos cos tam podgryzqam to jest ok, no ale i tak chodze z siata pelna jedzenia do pracy i mi sie konczy i mdli)
ewa - zwizualizowalas sobei chyba zbytnio ten nasz stan rozsypu:-D

podziele sie z wami moim bulwersem:
wczoraj byliśmy z Karolą i jej kuzynem Jasiem róweiśnikiem na placu zabaw i dzieciaki wlazły pod taka kopułę jakby że tylko im nóżki było widać i skakały tam piszczały, chichrały się, wszedł tam do nich jakiś chłopiec tez ok 2 lat i nagle wrzask i placz starszny Jasia - wyszedł stamtąd i miał 2 wielkie szramy na twarzy do krwi!Karolina pzrestarszyla sie i tez rozbeczala i krzyczala ze chlopiec uderzyl Jasia, ze nie wolno itd a wyobrazcie sobie ojciec chlopca tylko podszedl szarpnal syna i zapytal co zrobiles - NIC żadnego przepraszam, zadnego tlumaczenia dziecku ze nie wolno tak robic, ze ma przeprosic Jasia!:wściekła/y:
Pozniej moj szawagier poszedl do neigo i go opierdzielil. Jak dzieciaki sie bawily dalej a ten chlopczyk sie gdzies zblizyl to Karola od razu w bek i uciekala krzyczac: mamusiu chlopczyk a w domu tez caly czas przezywala ze chlopczyk szarpal Jasia-Jas na szczescie jakos szybko o tym zapomnial a moja taka traume ma wrazliwiec
no ale ja sie pytam jak tak mozna wychowywac dzieci!!!??:wściekła/y:
ewa,jagna - niedlugo dolacze tez do Waszej 10 z przodu:-)
Co za ojciec, bym chyba awanturę zrobiła:wściekła/y: U nas przychodiła tak dziewczynka, miała 7 lat, szypko z płaczem poleciała na swój plac, gdzie nikt jej juz nie lubi, nasze dzieci ja pogoniły. Co prawda babcia przyszła się wykłucać ale 4 baby na nią siadły i wymiekła;-) No jak dziecko może być dwulicowe i w wieku 7 lat nie wiedzieć, że bicie nie zalatwia sprawy, a kleła jak szewc.
Dziewczyny byłam w Lidlu po kurtki. Szał jak za komuny:szok: Jakimś cudem wyrwalam kurtke i spodnie dla Celinki i dla męża:-D. Mąz kupił jeszcze sobie buty. Ale naprawdę cud to był, taki ruch. Dobrze że pojechaliśmy o 8 bo później bym nic nie kupiła. Dla siebie kurtki już nie dopadłam, miałam rozmiar 40-42 ale jakieś rękawy takie wąskie:-(
Młodamamo ja mam to samo z cyckami
 
reklama
jagna - no szwagier pozniej mu powiedzial do sluchu ale wlasnie to jest najgorsze co mamusiasynka chyba pisala ze to nie dziecka wina a na dziecku sie to wsyztsko odbija i to takie dziecko bedzie pozneij nielubiane, odrzucane - rodzica ktorzy nie potrafia/nie chca wychowac dziecvka zeby normalnie potrafilo sie bawic z innymi sami mu krzywde robia - ehh szkoda slow
nie wyobrazam sobie zebym Karolinie nie zwrocila uwagi i sama tez nie przeprosila rodzicow dziecka gdyby to ona komus krzywde zrobila
jolcia - wydaje mi sie ze adze chodizlo o to ze jak czyta o rzygawkach to sama tez ja naciaga (tak jak z jedzonkiem ze jak piszemy o jedzeniu to smaka sobie robimy) i nie miala ci " za złe" narzekania

zjadłam banana i pol paczki paluszkow, popilam kawa inka i moze wreszcie uda mi sie wmusic w siebie jakies sniadanie choc moze juz obiadek wtrace...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry