Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Koreczek jednak zwrocilam ta smecte... wyladowalam z tymi wymiotami i biegunka w szpitalu. Druga kroplowka juz leci ale z malenstwem na szczescie dobrze
dziewczynki ja doczytuje Was bo mam jakies problem z forum na telefonie I dopiero dzis odpalilam laptopa....
ciesze sie z udanych wizyt I zycze zdrowka dla chorowitkow....
mloda mamo jestem z Toba wszystko bedzie dobrze...... narazie musze uciekac....
siasia trzymaj sie.....
mlodamama co się stało? co mówią lekarze? bądź dobrej myśli, ja w ciąży z Mają 3 razy leżałam w szpitalu z poronieniem zagrażającym ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło, u Ciebie na pewno też tak będzie!
siasia dobrze że jesteś pod kroplówkami, bo z tego co pisałaś to mogło skończyć się poważnie, oby cię szybko puścili!
A u mnie leniwie, mąż jutro przylatuje z Malty po prawie tygodniu...nie lubie być sama
Sorki ale wizyta była i wysłałam tyle ile zdążyłam napisać. Dali mi luteiny dwie i nospy 2. Na usg dzidzia wygląda ok. Szyjka ok więc mam nadzieję że wszystko przejdzie i nic nam się nie stanie. Pewnie tu poleze z tydzień
Sasia trzymaj się dzielnie. Widzę że obie biedujemy. Ja jeszcze z tym katarem tu leże i takie suche tu powietrze że przez 2h popękały mi wargi a nie mam ani kremu nawet. Mąż mi tylko kupił w tesco pizamke i kapcie bo do domu 25km w jedną str a ja musiałam się szybko położyć. Ja na tel widzę tylko ost str forum i to dopiero po dodaniu postu więc będę czytać to co się da