reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

U nas młody też do nas przychodzi, a daleko nie ma, bo jego łóżeczko jest u nas w sypialni ;) W każdym razie o różnych porach, gdy idą żeby już około północy, gdy z zębami i katarem itp spokój to śpi w łóżeczku gdzieś do 5, po czym budzi się na mleko i wtula w mamusię ;) A najchętniej to by pewnie tatę pogonił, bo czasem wnerwia się, ze mu ciasno i wędruje od siebie do nas, znów do siebie, ale jednak łóżko rodziców to jest to :P

Od kilku dni wizyta za wizytą i z każdej dobre wieści, oby tak dalej! :)
 
reklama
Dzisiaj moje maleństwo chyba fikołka robiło bo aż mi ścisnęło całą lewą stronę i tatuś położył rękę na brzuchu i poczuł sam pierwsze ruchy dzidziulka i jaki dumny był, bo do tej pory jak przykładał dłoń to była cisza :tak:. W ogóle maluszek dzisiaj fikał cały dzień prawie i to już od 5 rano :)

karolcia
witamy:tak:
Juszka gratuluje chłpaczka ;-)
Czrnyloczek, mamusia synka gratuluję dobrych wieści z wizyt.
 
No to się nie martwię tym ze moja Madzia tak wedruje, u nas jak już ja nie mam jak się wyspac to przechodzę do jej pokoju :)
Japis pięknie ze już tatuś czuje malesntwo :) Ale masz je rozbrykane :-):-)
 
Moja mala tez czesto laduje u nas w lozku. Tylko ze spi jeszcze w takim ze szczebelkami i to ja musze po nia przychodzic. Jak slysze w niani ze juz sie wierci na maxa i marudzi to biore ja do nas i zasypia w sekunde. Na szczescie lozko mamy duze okragle ze nieraz i w 5 z mojego synami sie spalo jak w nocy do nas przywedrowali :P jak mala spi ze mna to dluzej do 9 czasem a jak sama to o 7 potrafi wstac :P
 
Karolcia, musisz w ustawieniach sygnatury wkleić bbcode :)

U nas Franek śpi sam. Od zawsze właściwie. Od 4 mies. u siebie w pokoju, a od 11 mies. przesypia noce. I raczej nie przychodzi do nas. A jak przychodzi, to go odprowadzamy i śpi dalej u siebie.

Za to Nuśka nadrabia ;) Jak jadła w nocy, to spała do rana u siebie z przerwą na jedzenie, ale teraz co chwilę a to zęby, a to katar, a to cośtam i nie chce się nam przy niej siedzieć (starość nie radość), więc ląduje u nas czasem nad ranem :/
 
Carri u mnie byl obiadek, ale zjadlam bitki wolowe w sosie grzybowym z kluseczkami... golabki bede jadla wiexzoren- apetyt wrocil ;) co do nocek, Julek nie prZyjdzie do nas, woka mnie ja mowie mu, ze zaraz przyjde I spi dale... tylko mi sie dobeze spi ba Jego materacu, a my w sypialni mamy jakis leczniczy, bo m.mial problemy Z Kregoslupem ...
AneraNorwegia w 5tke w jedym lozku to muusicie miec super poranki.... :)
Juz dojechalam do domu... Julek padl w aucie, ma do konca tyg wole bo conferencje, jutro ide pierwszy raz do Jego Pani... ciekawe jak mu idzie, mysle ze ok, bo jest zawsze prawie ba niebueskim a to odpowiednik 5, tyle ze pewnie gada ba zajeciach, ale to juz Ma pwwnie po mnie..... ;)
 
reklama
Masiosia golabki <3 ale mi smaka narobilas!!! Jutro lece po kapuste i mieso :) ryzu mam 5 kg bo jemy co drugi dzien praktycznie wiec ok :D no i pomidorki na sosik tez sa.
Juz mi slinka cieknie :)
Mam w lodowce sloik bigosu ale to nie to samo :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry