Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jesli o te misie chodzi to nie jestem ,za , nie jest to niezbędne dla malucha a i nie warto uczyć nawyku usypiania przy czymś takim ,bo co go będzie jak któregoś razu wyjedziemy i w pospiechu zapomnimy misia oj nie wyobrażam Sobie .Moje dzieci przeżyły bez takich udziwnień i mysle ze to trzecie tez da Sobie bez tego rade
Moja koleżanka ma tego szumisia i guzik daje, dzieciak i tak ma to w nosie. A drogie było. W ogóle uważam, że po co kupować za wczasu, jak jeszcze nie wiadomo jak będzie się bobasek sprawować . Może w ogóle mu to nie będzie potrzebne.
Martya - niby tak, ale to już kasa zamrożona i nie wiadomo czy ktoś odkupi po cenie zakupu. A w dzisiejszych czasach nie problem szybko zamówić np. na allegro i mieć go w ciągu 2-3 dni . Ale to tylko moje zdanie, każdy robi jak chce .
Ja o niczym jeszcze nie myślę. Dla mnie to za wcześnie, gdzieś w połowie ciąży zaczniemy się rozglądać. Choć akurat wózek, nosidełko i fotelik do samochodu mamy dostać od mojego brata ciotecznego
Hehe, no jakoś nie mam jeszcze odruchu, by po necie chodzić. Choć w sklepie zdarza mi się oglądać ciuszki, ale nie za każdym razem . Może dlatego, że tak jeszcze nie do końca czuje się w ciąży, nie znam płci Maleństwa. Rodzina też ma zakaz kupowania rzeczy póki co, ale nie przewidzianym, że koleżanka już mi coś kupi, HEHE.