mikusia84r
Entuzjast(k)a
cześć
Dziewczyny naprawde przyspieszanie staranek zaraźliwe jest hehe Niedlugo nazwę zmienimy na 2011
Mi w sumie tez nie zalezy dokladnie w jakim miesiacu dziecko sie urodzi, jednak moj mąz chcialby by dziecko bylo z poczatku roku. aby nie z grudnia
;-) a co wy myslicie na temat tych grudniowych dzieci? jak mają w szkole? mi sie wydaje, ze później to wszystko się wyrównuje ja jestem z końca października i jakos w szkole nie widziałam różnic
może są na etapie przedszkola 3-4 latków a potem juz nie
Dziewczyny naprawde przyspieszanie staranek zaraźliwe jest hehe Niedlugo nazwę zmienimy na 2011

Mi w sumie tez nie zalezy dokladnie w jakim miesiacu dziecko sie urodzi, jednak moj mąz chcialby by dziecko bylo z poczatku roku. aby nie z grudnia
;-) a co wy myslicie na temat tych grudniowych dzieci? jak mają w szkole? mi sie wydaje, ze później to wszystko się wyrównuje ja jestem z końca października i jakos w szkole nie widziałam różnic
może są na etapie przedszkola 3-4 latków a potem juz nie
u mnie jesli chodzi o planowanie dzidzi to podobnie jak u Ewuli praca :-(gdyz z mojej obecnej niedługo rezygnuje i mam nowa ale musze przepracowac min 6 miesiecy zeby miec macierzynski bo wiadomo zawsze dodatkowa kasa sie przyda jak sie mam dzidziusia i raz rosadek bierze gore zeby poczekac a z drugiej strony działac i nie patrzec na nic a wszytsko jakos sie ułozy i bedzie dobrze, ach zycie