Qassandra
Zaangażowana w BB
a my znowu chyba chorzy...
Mateuszek wczoraj dostał gorączki 38st i tak całą noc popłakiwał, budził się, czopki poszły, cyc i tak wkoło macieju. Dzisiaj doszedł katar..nie wspomnę, że właśnie dziś eM wyjeżdża i wraca za 4 dni...ten zbieg czasowy paskudny. Sama z dwójką chorych dzieci...muszę się chyba wzmocnić tylko czym? kawy nie mogę
muszę chyba liczyć na adrenalinę.
Mam nadzieję że to 3dniówka - przejdzie szybko, albo ząbki wkońcu, tylko ten katar zbędny.
Mam nadzieję że to 3dniówka - przejdzie szybko, albo ząbki wkońcu, tylko ten katar zbędny.

