Właśnie skasowałam sobie długaśny tekst do Was brrrr

no to może teraz streszczenie na piszę
sandros, aga cieszę się że spotkanie Wam się udało; Olivier i Sonia mają sliczne zdjecie pamiatkowe, ale brakuje jeszcze mamus na laweczce

ale pewnie sie zagadaly i zapomnialy o tym

aguś trzymaj się dzielnie a zobaczysz że Olvierek niedługo będize chrupał marchewy jak zajączek
lilith ciesz się brzuszkiem, ja na razie cieszę sie że wchodzę w jeansy sprzed ciąży; brzuszek mi jeszcze trochę odstaje, ale z pomocą majtek ściągających jest coraz mniejszy
karolinnko dużo teraz odpoczywaj a już czekam na zdjęcia Twojej córeczki
Grześ rośnie jak na drożdżach, wczoraj ważyliśmy go domowymi sposobami i waży 5200 :

Nocami śpi bardzo dobrze, daje się mamie wyspać chybaże się przesika i wtedy krzyczy przy przebieraniu, ale coraz rzadziej mu się to zdarza

Od niedzieli wróciliśmy do Sosnowca, aklimatyzujemy się tu w nowej sytuacji tzn. grzes+studia+długa moja nieobecność/porządki

Tatuś bardzo lubi zostawać z synkiem, wtedy go nosi aż się synek senny nie zrobi, a po powrocie zastaję ich w pozycji Grześ na tatusiu sobie śpi

Grześ polubił rozbieranie i kąpiel, teraz płacze jak go wyciągamy z wanienki

Muszę częściej tu zaglądać bo nie da się wszystkiego na raz opisać
Pozdrowienia i buziaki dla wszystkich mamuś :-*