• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
a ja dzisiaj mialam sranie i zyganie !!!!
masakra !!!!
ale mimo tego maly szal jak zawsze wiec dopiero mialam urwanie glowy z nim, tyle prania mam nie wiem kiedy sie z tego wygrzebie a jeszcze remont nie skonczy , chryste panie mam dosyc prosze o urlop ,tydzien bez moich chlopow !!!
bo zwariuje !!!
cale szczescie jeden poszedl do roboty juz a drugi zasnol mam nadzieje ze w nocy nie bedzie sensacji bo juz chyba sama sie pochoruje !!!
 
reklama
Hello!!!

U nas też paskudnie za oknem. Fifi w przedszkolu a mama sie byczy...nie tak do końca, jestem na urlopie ale powinnam miec l4 ale co tam.....
W poniedziałek miałam zabieg usuwania nadżerki laserem. Teraz juz ok ale wczoraj bóle jak przed porodem.
W koncu mam to sa sobą i bez żadnych stresów.
Pierwsza diagnoza wskazywala bardzo zle....dwóch ginów chciało mi cała macice wyciac poszłam do 3 zrobił cytologie na wczesne wykrywanie raka szyjki macicy, najpierw podleczyl globulkami jakos opanowal to.
Teraz mecza mnie uplawy ale maja minac po kilku dniach.
Za miesiac kontrola i obowiazkowo co 3 miesiace cytologia.

Dziewczyny ile godzin wasze dzieciaczki spedzaja w przedszkolu. Ja Filipka zaprowadzam na 8,15 a odbieram o 14,30
 
Kaśka,dzięki za troskę... temperatury już nie mają, Duży maruda,ciągle coś mu się nie podoba to znaczy,że zdrowieje :-p szlag mnie dziś już z nim trafiał mówiąc szczerze i opierniczyłam go, bo ja od piątku żadnej nocy nie przespałam tylko to było czuwanie,do tego coś mnie nabierało, a do tego mam okres, więc mu się dostało:tak::-) Za to Mały kochany jak chory, troszkę marudał bo brzusio boli, no i co pół godziny na nocnik,który wrócił do łask w trakcie choroby,ale to normalne... ale duży już lepiej chociaż słaby jak mucha ale marudzenie jest 100 razy gorsze niż baba gdy ma okres....
A Maćko,wczoraj już było lepiej i dziś w sumie też, ale kupki mnie martwią bo wczoraj były brązowe, a dziś nabrały ciemniejszego koloru,ciemne choćby zielone nie wiem czy flora bakteryjna daje o sobie znać....chcą mi jesć normalne rzeczy a ja boję się jak cholera wracać do normalnej dietki, może mój chop mógłby bo zatrzymało się u niego już wszystko ale Maćko...chcieli bułeczki i makaroniku to im dałam dziś,a teraz dostaną gotowane podudzia z kurczaczka,nie wiem czy Mackowi tez podawać..jestem z tym podawaniem normalnego jedzenia pełna obaw...Lekarka powiedziała że mam dać na co mają ochotę ale jak jej pytałam to Maćko nie miał tych kupek takich ciemnych....ale mam pietra jak cholera!!
Wybaczcie że ja tylko o sobie..
Jedynie życzę Ani szczęśliwego rozwiązanka jakbym nie miała okazji tego w innym czasie życzyć
No i Ewcikowi dużo zdrówka życzę!!
No i Salik Wam również dużo zdróweczka,widzę że nie jestem odosobniona w przeżyciach !!Mój ani duży ani mały elektrolitów nie chce pić...masakra w szczególności z tym dużym :cool:.. Kupiłam wysokozmineralizowaną muszyniankę i tym ich poiłam...tylko najpierw odgazowałam ją..
Soryy że ja o kupach ino dzisiaj...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Do zaś...mam nadzieję, że już w lepszych nastrojach..pappa
 
reklama
witam, dzieki za troske ...
do 16 bylo spoko tylko 4 kupki ale po 16 zarzygal pol pokoju no i decyzja byla do szpitala, pojecham na izbe do Matki i Dziecka, pobrali mu krew z paluszka !!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: kur.. jakis terror dla dzieci !!!! potem welflon !!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: masakra dla malego i dla mnie tez, plakalam razem z nim z tej bezsilnosci :no:
no i kroplowka to dopiero byla atrakcja, maly nie bardzo chcial lezec ale co mial zrobic jakos dalismy rade, ale nie zapomne tego jak biedak plakal :crazy:
w domku zjadl kolacyjke i poszedl spac ladnie.
Mam nadzieje ze to juz spokoj, tylko teraz trzeba zaleczyc obszczypana pupe ...
Życze wszystkim zdrowka kochaniutkie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry