reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
reklama
Również witam nowa mamusię i jej dzidziolka! :)

Mmm- faktycznie...Karolina coś się dawno nie odezwała.
A to do niej nie podobne. Nie wiecie co z nią?
 
Witajcie jesteśmy z Wodzisławia ŚL .Oliwka ur 29.03.2005r
obrazek0378fx.jpg
Gorące całuski dla wszystkich :-* :-* :-* :-* :-*
 
Witajcie Maumuśki! Duże ucałowania dla Nowych Mam i ich prześlicznych Dzieciaczków. Bardzo mi miło, że do nas dołączyłyście. Ja jak zwykle w pracy, ale tylko do 15... całe szczęście :). Mam już dzis lepszy humor, bo dziś piątek i czeka mnie caaałłły weekend z moim maleństwem :D :D. Miłego dzionka Kochane!
 
Hi hi hi,do którego wieku dzieci wpisujemy na liste? Bo chochliki to są juz stare diableta.Maciek bedzie mial we wrzesniu 16 lat(rocznik 90) a Małgosia w maju 14(92).A za kilka dni bedę ciocą-babcią....bo moja siostrzenica wreszcie się rozmnoży! to jej pierwsze dziecko,zawsze myslalam,że to ja najpoźniej w tej rodzinie rodziłam a ona mnie jeszcze przescignęła.jakby nie patrzeć będzie to jej pierwsze dziecko a ma w tym roku 35 lat.....
A w Mikołowie to ja mam koleżankę....Jolę :-))pracuje jako położna:-))
a teraz zmykam po moje dzieci. dziś piatek,to zawsze najbardziej zawirowany dzień tygodnia.Syn ma spotkania przed bierzmowaniem,zbiórke harcerską,teraz jest na kółku muzycznym w szkole jeszcze,a potem jadą do swojego taty,bo piątki to jego dzień;-))(tzn.piątkowe wieczory)
Ja dziś do pracy na noc niestety.....rano jak wrócę to młodego na basen trzeba zawieźć,córcia ma iść wybierać okularki(następny wydatek)....pewnie nie bedę miala kiedy pospac po pracy.A obiad kto zrobi???????????????????????
Moje szczęście w każą właściwie sobote pracuje.....może po południu pojedziemy sobie na łyżwy.....
Chcialabym już iść na emeryturę...................
 
reklama
Chochlik- dzieci to dzieci, w każdym wieku :D
Też bym pojeździła na łyżwach, albo na nartach.... Odbiję sobie za rok :)

Jutro jedziemy na wesele. Mam nadzieję, że wytrzymam w pozycji siedzącej.
Musze sobie jakąś poduszkę pod plecy wziąć.
Mąż już zapowiedział, że muszę z nim zatańczyć.
Najwyżej mi sie poród przyśpieszy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry