Witam,
W koncu wrocialam z uczelni, padam z nog, zaraz ide spac.
Frezja, a ja? Z tego co wiem, to mam dostepnego maila, wiec przy okazji jakby mi ktos podeslal...
Z praca zobaczymy, obie mi sie podobaja, w polsacie zdobede doswiadczenie, fajny wpis do cv na przyszlosc, ale znow opieka jest bardziej stala, szukaja kogos na 2-3 lata. Zobaczymy co wyjdzie... mam nadzieje, ze ktoras wypali.
Dzieciaczki marudne... boje sie, ze cos w powietrzu, Sonia cos podobno malo jadla, a jak malo je to wrozy chorobe

Mam nadzieje, ze wszystkie maluszki przechodza tylko jakies przesilenie wiosenne i jak tylko sie ta zima skonczy, zadne nawet nie kichnie.
Pozdrawiam,
Spacccccccc