Juhu,
Wszystko wskazuje na to, że Bolinio miał trzydniówkę

uśmiech bo ulga

wczoraj jak latał w tych krótkich rękawkach to nie dawaliśmy nawet przeciwgorączkowego nic i na tym koniec z temp. a dzisiaj od rana wysypka na brzuszku i pleckach. Zębole może i dołożyły swoje bo wyszło kolejna 4ka

także ulżyło mi

chociaż ciągle mam w pamięci wczorajsze wydarzenie... Dziewczyny jakbyście słyszały o jakimś szkoleniu z pierwszej pomocy w różnych przypadkach u dzieci to dajcie znać proszę.
Kurcze z tym prasowaniem... ja nie dopuszczam do tego żeby mi się sterta zrobiła - prasuję od razu póki jest kilka sztuk. A prasuję bolowe rzeczy jak wymięte. Swoje prasuję jak ubieram dopiero bo i tak się wygniotą na półce złożone.
Pytanie do pań nieprasujących - jak Wy to robicie, że Wasze rzeczy się nie gniotą? vii - na ile masz obroty w pralce ustawione? bo ja strzepuję zawsze i równo wieszam i tak są wygniecione :/ macie jakieś płyny specjalne czy jak?
Izuniek - kłopoty z hamulcem... u nas po wysłaniu do naprawy jakiś rok temu blokowały się po kilku dniach znowu więc od tamtej pory nie używam hamulców po prostu

i jakoś mi ich nawet nie brakuje. No ale jak się same bloku to już gorzej :/ może chłop coś temu sam zaradzi?
nie odpowiedziałaś jak tam maszyna po łikendzie ;P
karolq - wczoraj i dzisiaj rajstopek nie zakładałam - same spodenki

ale wczoraj miał kocyk do tego. Chyba lepiej zakrywać/odkrywać niż zagrzewać - taką mam koncepcję
Marzena - neurolog nic nie mówił, że mamy przyjść jak się powtórzy - to są napady afektywnego bezdechu - niektóre dzieci tak po prostu mają. Neurologicznie jest wszystko ok. Przechodzi samo ok 4-5 roku życia :/
Majonik to już nie taki kurczak - raczej skrzyżowanie kurczaka z kurą ;P
sallis,
Marzena - jakby co to ja się chętnie dołączę do wyprawy bo bym chciała kwiatki oblookać
szczesliwa - jak rozszyfrowałaś, że aba znaczy na ręce?
anias - już widzę jak Nadusia biega ze smyczą

a jak w ogóle z Twoją pracą? pracujesz?
zawalka - nabyłaś drogą kupna te jeżdżące półki?
Chłop wybył na browara więc i ja również żłopię - a co tak będę o suchym pysku siedzieć

Cerna Hora Modra Luna ( że niby jagodowe) kiedyś mi bardziej smakowało - teraz tak sobie :/ do tego herbatniki regionalne w czekoladzie mniam mniam. Polecam te ciasteczka - niepozorne, tanie, i pyszne
tyle pisałam, że się wbiłyście przede mnie ;P
siw@ - nie wiem jakie masz nosidełko - przeważnie w nosidłach najgorsze jest ułożenie nóżek dziecka - nie są poprawnie odwiedzione i tworzą tzw. wisiadła a nie nosidła.
U nas przeważnie nosi L. ale ja też czasem na plechach - i to polecam, bo 12kg przed sobą to już nie przelewki

wtedy to jest jak plecak - nie raz nosiło się ciężary
beti - a Ty na plecach czy na brzuchu nosiłaś/nosisz?