brackiee jak to tak ciężarną z obiadem i dwulatkiem zostawić... trzeba było czmychnąć na grzyby, albo udać, że źle się czujesz
Odnośnie rozstępów, na razie ich nie mam, ale podobno mogą nawet przed samym porodem się pojawić, więc nigdy nic nie wiadomo...
A ten sns też nie bardzo kumałam, o co chodzi

Ale gdybym miała problem z karmieniem, to też zamierzam kupić na gwałt.
Cały czas mam pobolewania w podbrzuszu, ciężko mi chodzić i stać. Więc od kilku dni leżę bądź siedzę tylko. Mieszkanie nieposprzątane... Rodzice byli w piątek, mama gotowała na kilka dni nam, a tata prasował, bo nie mogę stać. Zostało mi kilka drobnych ciuszków do uprasowania, bo się nie wyrobili, to zamierzam na krześle odfajkować. M ciągle pracuje. Nawet mi łóżeczka dla synka nie ma kiedy złożyć. Dziś ma wolny dzień (idzie na noc znowu), jeszcze śpi. Nie mam serca mu truć, co trzeba zrobić. Mam chandrę przez to... i martwię się tym brzuchem. Mały szaleje, w nocy nie daje mi się ułożyć w żadnej pozycji, więc nie śpię prawie w cale. Dobrze, że jutro wizyta u mojej gin. Mam nadzieję, że rozwieje moje obawy.
Sorki, że marudzę od rana, ale czasami trzeba komuś zawrócić d...
Zaraz zrobię kawę, bo padam i chyba jednak M obudzę, bo wcale się nie widujemy... W tym tygodniu mam mega plan - pakowanie torby, jest to dla mnie przerażające, więc wcale nie cieszy mnie to wyzwanie, ale trzeba w końcu. Nigdy nic nie wiadomo, tym bardziej, że czuję się niefajnie.
Dehaira, fajnie że wróciłaś
