M
Marzena80
Gość
No ja niestety nie mogłam zostac Chrzestna bo według księdza jestem straszną grzesznica
malutka ma na imię Łucja , znaczy się Lusia nasza kochana![]()
A ja na chrzestnych zamierzam wziąść w takm razie dwoje grzeszników! A jak księdzu u mnie w parafii się to nie spodoba to ochrzczę w innym kościele i już! Choć myślę, że z "moim" proboszczem nie powinno być problemu. Przynajmniej taką mam nadzieję.


normalnie podgatunek człowieka jestem ...szkoda gadać mówię Ci

Kurde! A bylo juz kilka ofert i nawet bylo duzo tel. Wrrr.... i tak naprawde nie wiadomo do konca o co chodzi, no a zadzownic nie mozna, tylko przez jakies wiadomosci mozna sie kontaktowac!
