reklama

Mamy z Bradford

kama - mam nadzieje, ze twoj maz jednak zdecyduje sie i zostanie z Toba, trudna macie sytuacje, bardzo wspolczuje, ale nie powinien Cie tu zostawiac samej, mysle ze jak mu to powiesz to nie powinien miec o to pretensji

ja tez w przypadku pierwszej dzidzi mialam przeczucie od poczatku ze to chlopczyk i urodzil sie Kubus; za drugim razem nie bylam juz pewna, poza tym dalej nie mamy dla mlodego imienia :( jest pare opcji ale zadna na 100%, mamy nadzieje ze urodzi sie z imieniem "wyrytym" na czole :-)

strasznie duzo ostatnio spie, smieja sie tu w domku ze mnie ze zbieram sily na porod, ze to juz jednak tuz tuz; zobaczymy, zmykam znow do lozeczka
 
reklama
kama - mam nadzieje, ze twoj maz jednak zdecyduje sie i zostanie z Toba, trudna macie sytuacje, bardzo wspolczuje, ale nie powinien Cie tu zostawiac samej, mysle ze jak mu to powiesz to nie powinien miec o to pretensji

strasznie duzo ostatnio spie, smieja sie tu w domku ze mnie ze zbieram sily na porod, ze to juz jednak tuz tuz; zobaczymy, zmykam znow do lozeczka

Masz racje Kasiu co do Kamy.

Ja tez bardzo duzo spalam przed porodem i to jest wielka prawda ze zbiera sie sily, takze odpoczywaj,ile sie da , zycze Ci z calego serduszka szybkiego i jak najmnej bolesnego porodu. Maly napewno urodzi sie z imieniem na czole :-DJak nasza Blanca;-):tak::-)


Kama - Porozmawiaj moze z Mezem by zostal z Toba, powiedz Mu jak bedzieci Ci smutno gdy zostaniesz tu sama w taki okresie jak swieta i porodzik....:szok::tak:;-) wszystko moze sie zdarzyc a nie chcialby chyba by jego dzieciatko urodzilo sie podczas jego nieobecnosci:confused::sorry2:
Trudna sytuacja ...naprawde. :-(:-(
Oby wszystko bylo Ok , zycze z calego serca. pozdrawiam i dobranoc :cool2:
 
hehe a ja wlasnie dostalam smsa od znajmoej z bradford,ze juz jest w dwupaku:tak:ech chyba jej zazdroszcze.zeby bylo smieszniej jej maly dominik znalazl sie w waskim gronie 5% urodzonych zgodnie z wyznaczona data porodu.ja tez tak chce:-)
 
dostalm smska ze duzy chlopak:-) czyli tak jak bylo przewidziane ze dominik bedzie.teraz trzeba im dac sie nacieszyc soba i robic wywiad...co i jak.no ja osobiscie moge sie pochwlic ze ustawowo mam od dzisiaj donoszona ciaze:szok: czyli zaczynamy odliczanie..pozdrawiam
 
mw80 - gratulacje dla kolezanki, no i czekamy na informacje od Ciebie

A ja chodze jakas podminowana dzis, bo wszyscy sie niecierpliwia, chcieliby juz uslyszec dobre wiesci, a tu cisza jak makiem zasial.
Moi chlopcy dzis rano byli na tych zajeciach, Bartek stwierdzil ze trudno ta nasza bestie zostawic sama bo bardzo sie pilnuje :) ale po jakims czasie przestal zwracac uwage czy tatus jest czy nie ma. Coraz chetniej bawi sie z dziecmi. No i zaczyna uzywac angielskich slowek :-) Na okraglo chodzi i mowi "damy rade? - yes, we can!!" (to z boba :)), a po obiedzie jak odchodzil to powiedzial "thank you", a nie jak zwykle dziekuje. O wszystko teraz pyta, co to znaczy, co ktos powiedzial, co ja powiedzialam w sklepie, jest bardzo ciekawy. Cieszymy sie bardzo, bo jeszcze pare miesiecy temu w ogole nie mozna bylo przy nim uzywac angielskiego, bo dostawal jakiejs histerii.

Karolina - ciekawa jestem jak tam Twoj maluszek sobie radzi w przedszkolu.
 
zdjecia213vl5.th.jpg
Moj kochany szkrabek w kapieli


MW80 i Kasiu ,j teraz czas na was kobitki. Trzymamy kciuki;-):-)
 
Hej.
Edytko fantastyczne zdjęcia. Szymek sama słodycz.
Kasia nie ociągaj się tylko do porodu marsz...No jak wy się dziewczyny zaczniecie rozdwajać to ciasno się na forum zrobi...I zostanę sama jak palec w ciąży. Ale nie ma tego złego. Będe słuchac waszych porad i mądrości życiowych
U nas ok.Czujemy się dobrze i nawet dzisiaj byłam z koleżanką w Leeds na zakupach. Kupiłam parę rzeczy mężowi. Sobie nic fajnego nie znalazłam, poza jedną bluzką.
Może za tydzień spotkamy się w Bradford na kawkę.Taka ostatnią, przedświąteczną??
Czekam na propozycje
a oto ja
pict2335fj5.jpg
pict2336kn8.jpg
 
Hej kobitki

Wogole nie mam ostatnio na nic czasu , nie wiem co sie dzije, moze to przez to ze Szymek chodzi pozno spac tzn. 23-24 , wlasnie 15 min temu zasnol. No i jak on tak baraszkuje do nocy to mi sie juz nic nie chce , ide sie kapac i padam z nog. Niby rano spimy dlugo , bo do ok11, ale w ciagu dnia jestem ciagle zaganiana, coraz wiecej trzeba przy malym biegac.No rosnie mi maly urwis:-D

Cfcgirl - sliczny brzusio , coraz wiekszy:tak:, ciekawe co bedziesz miala, juz sie nie moge doczekac. Przydalaby sie jakas slicznotka , ale by sie o nia chlopy bili:-D.
Acha co do spotkanie to ja jestem bardzo chetna i Szymek tez.

Kasiu.j- ja tam mysle ze Kubus musi do wszystkiego sie powoli przyzwyczaic i ze w koncu stopniowo bedzie sie zgadzal na wszystko i zacznie wkoncu wszystko tolerowac , zobaczysz jeszcze troche i z checia bedzie szedl do przedszkola;-)

Kobitki koncze bo jestem strasznie zmeczona. papa dobranoc.

Mw80 ,Kasiu a moze to tej nocy zaczniecie rodzic:-).
 
reklama
cfcgirl - fajnie brzusio rosnie, jeszcze chwila i zaczniesz czuc maluszka

niunka - poczekaj az Szymek zacznie sie sam przemieszczac, to dopiero bedzie urwanie glowy, jak zacznie zagladac w kazda szparke i wszystko wyciagac

Ja tez sie pisze na spotkanie, jesli tylko bede w formie to sie pojawie.Chyba przedluzymy o pare dni pobyt tesciowej, Kubus zachwycony ze ma babcie, nie moze sie juz tez doczekac na kolejnych dziadkow. Zapelnilismy mu caly tydzien roznymi zajeciami, nawet chetnie na nie chodzi. I liczymy, ze w koncu dojrzeje do samodzielnego zostawania na zajeciach. Najbardziej lubie jak wraca do domku i mi wszystko opowiada co robil, jest taki wtedy podniecony i skacze jak pileczka.
Wczoraj Kubus wypalil do mnie z tekstem "no chodz juz, rusz ta swoja dupcie" :-D po tym jak kolejny raz mu powiedzialam za chwile tylko dokoncze rozdzial w ksiazce. Do tego zrobil takie zalotne oczka, wszyscy wybuchneli smiechem to slyszac, a my musimy teraz bardziej sie pilnowac co mowimy (to jest moj tekst do meza jak go odrywam od komputera)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry