kasia.j
Rodzinka w komplecie :)
My juz po zimowisku, 4 dni szybciutko zlecialy
Bylo wspaniale, mnostwo sniegu, Kubus zaliczyl pierwsze lekcje na nartach, bardzo mu sie spodobalo
ale chce jezdzic na deseczce jak tatus; ja nie weszlam w spodnie narciarskie
jeszcze troche kilogramow zostalo. Dzis juz jestesmy u tesciowej, niestety dzieciaczki sie pochorowaly, maja obydwoje goraczke, mam nadzieje ze szybko im przejdzie. Nie wiem o co chodzi, ale zawsze jak jestesmy w zimie i na jesieni w PL to Kuba ma katar albo goraczke (klimat? ogrzewanie?) Teraz Macius dolaczyl.
Niunka - nie denerwuj sie lotem, szybko minie a maluszek to dzielnie zniesie; wszystko teraz mozna juz wnosic na poklad poza plynami (z wyjatkiem mleczka, soczkow dla dzieci), ja nic nie bralam bo karmilam mlodego z piersi Pozdrowionka dla wszyskich
Niunka - nie denerwuj sie lotem, szybko minie a maluszek to dzielnie zniesie; wszystko teraz mozna juz wnosic na poklad poza plynami (z wyjatkiem mleczka, soczkow dla dzieci), ja nic nie bralam bo karmilam mlodego z piersi Pozdrowionka dla wszyskich
.
a Ty widze szybka kobieta jests
. Nie chce sie wtracac ale przewaznie lekarze zaradzaja by jednak byl jakis odstep czasu miedzy jedna ciaza a druga ....bo organizm jest oslabiony i musi sie zregenerwoac na nowe wyzwanie, chociarz te 6 miesiecy
bo bywa ze (maly odstep)jest to przyczyna poronien.
. Ciekawa jestem czy dzisiaj też tak nabałagani???