kamalodz
szczęśliwa mamusia
Pisalam calkiem niedawno ze moj maly jest bardzo absorbujacy,ze nic nie moge zrobic,bo wciaz potrzebuje mojego towarzystwa itd,itp.....
Przeczytalam ksiazke "jezyk niemowlat" i zaczelam wprowadzac w zycie porady autorki i nie zapeszajac moj synus zamienia sie w aniolka:-):-):-):-).
Potrafi juz nawet 3 godziny wytrzymac sam w lozeczku bez plakania,zasypia bez lulania
.
Jestem mega szczesliwa,wypoczeta i oby tak dalej!!!!!!!!!!!
Przeczytalam ksiazke "jezyk niemowlat" i zaczelam wprowadzac w zycie porady autorki i nie zapeszajac moj synus zamienia sie w aniolka:-):-):-):-).
Potrafi juz nawet 3 godziny wytrzymac sam w lozeczku bez plakania,zasypia bez lulania
.Jestem mega szczesliwa,wypoczeta i oby tak dalej!!!!!!!!!!!
A pod koniec to ledwie pchalam ten wozek, zakupy z 20kg jak nie wiecej i moje 2 szczescia wsrodku wazace lacznie okolo 27kg. 

co do przewracania to u nas tez raczej jeszcze slabiutko...nawet sie nie zanosi na fikolki.chyba na to nie ma reguly,syn mojej kolezanki ktory konczy 4 miesiac tez jeszcze nie fika-narazie tylko sie kolysze;-)wiec pewnie i na nasze szkraby przyjdzie fikolkowa pora:-)
no niby on jest dobry ale jak ja mam sie dostosowac do stalych por jedzenia skoro Marcel czasami ssie tylko 5minut i robi sie szybko glodny a czasami ssie 20minut i to wystarczy mu na dluzej. Nie wiem jak to do siebie przypasowac, no ale moze dalej w ksiazce cos o tym bedzie