jasmina - tez mu tak mowie, jak chcesz to zostan tu sobie, a ja wracam do domu, zawsze idzie za mna cos tam poplakujac, ale u mnie pali sie czerwona lampka, co jesli odwroci sie i pojdzie w swoja strone? bede musiala pojsc za nim i bedzie to dla niego punkt,a przy okazji sie przekona, ze mozna tak mamusie zalatwic
rowniez czytalam o tym, zeby dawac dziecku mozliwosc wyboru, ale uwazam ze cos w tym jest, z moja mama nie bylo dyskusji, zawsze mialo byc tak jak powiedziala i dzisiaj nie potrafie podejmowac ostatecznej decyzji, nawet Bartek to zauwazyl, ze na cos sie zdecyduje to dzwonie do niego i przedstawiam sprawe oczekujac na jego zdanie
nie jest latwo wychowac dziecko, a mam wraznie, ze jest coraz bardziej pod gore
myszavik - nie tylko Tobie sie to zdarza, na poczatku jak z Bartkiem zamieszkalam, to non stop przypalalam obiady, teraz tez sie zdarza, a wszystko to wina internetu, bo na chwilke tylko pojde cos tam sprawdzic, a tu juz sie przypala, ale jakbym nad tym stala to pewnie w nieskonczonosc by sie to smazylo czy gotowalo


mielismy isc na spacer, a tu mi dzieciaki posnely