Hej,
doris ja zagladam codziennie ale na pisanie nie zawsze mam czas, bo przewaznie jestem sama z malym a on nawet sam nie siedzi wiec albo lezaczek albo raczki. Wczoraj go zwazylam i prezylam maly szok- 8.640 kg- goni Kasi j Maciusia jak nic.
Kasia j - z tymi sloiczkami to bylo tak ze ja od dawna dawalam Jaskowi butle na noc czasami, tez w ciagu dnia, bo mial problemy z przesypianiem dluzszego czasu. Bylam tez roche zdolowana czestymi pobudkami w nocy na karmienie- krotki karmienia(wrecz tylko ciumanie, Jasiek nie chce smoczka;-)

) i poprostu dla mojego zdrowia psychicznego zdecydowalysmy aby podawac pokarmy stale wczesniej. Zreszta odstawilam Jaska od piersi calkowicie juz w ubiegly piatek. Karmilam go piersia ponad 5 mies wiec prawi dotrwalam do polecanego okresu 6 mies. Teraz jest dobrze, czasami w nocy budzi sie tylko 2 razy, czasami 3, ale potrafi mi teraz spac do 9 - tak jak dzis, a nie jak wczesniej 7.30 i nie ma szans na dluzej.
Doris i Sylwia -fajne zdjecia, juz nie moge sie doczekac jak nasz maly bedzie lapal o co chodzi w takich atrakcjach. Ostatnio w ndz wybieralismy sie na karuleze do Haroggate ale po drodze zrezygnowalismy bo w Harowood byla jakas impraza i byl wielki korek, skonczylo sie na parku.