Sloneczko sie nad nami zlitowalo :-) Kuba dzis byl w przedszkolu, straszne pustki byly, w grupie tylko 5 dzieciakow bylo, widac ze wakacje. Za to w sklepach

nie bylo sie jak ruszyc. Jak zwykle placz przy zostawianiu, a potem jak juz wyjde to bawi sie z dziecmi jakby nic. Na szczescie przestalam sie juz tym denerwowac. Jemy wlasnie kanapki i zmykamy do parku. Moze ktos wpadnie do Lister Parku?
Sylwia, Dorota - fajnie, ze wycieczka sie udala :-)
Ampar - zdjecia super, tez musze sie kiedys wybrac z moim Kuba, bo fajna piasczysta plaza tam jest
Magde - to moj podobnie spi, budzi sie kolo 11, potem o 3 i o 6 rano, ale szybko zasypia, przy czym to o 3 jedzenie to raczej chodzi o przytulanie i pociumkanie sobie niz najedzenie sie. Maciek tez nie chce smoczka, wiec pewnie ja za niego robie. A rano spi tak dlugo poki my sie nie obudzimy :-) Mam nadzieje, ze to nocne jedzenie,zwlaszcza o 3 zniknie jak zaczne mu podawac stale pokarmy.