Hej...u nas nudy, więc nawet nie chce mi się nic pisać...Spacerek już zaliczony, ponad trzy godziny dziś sobie pochodziłam z Zuzią, spotkałam koleżankę i tak nam się fajnie gadało, że nawet do domu nie chciało mi się wracać

no i przy okazji pogoda całkiem fajna jest. Teraz Zuzka śpi, a ja muszę się wziąć za robienie obiadu, ale tak mi się nie chceeeeee

Nawet nie wiem, co komu pisać, bo od kilku dni tylko Was podczytywałam, ale jakoś nie miałam weny, żeby też coś napisać, no a teraz już nie pamiętam, co komu...ehhh skleroza
WerkaMirek czekam na wiadomość od Ciebie :-) a ta wyprzedaż, o której mówiła Mamatrójeczki to ma być gdzieś na Holmwood w okolicach biblioteki, jeżeli dobrze pamiętam...chyba w ten weekend. Ale dobrze by było, gdyby Mamatrójeczki jeszcze raz nam tu wszystko napisała, może ja też się wybiorę, przecież szkoda chociaż tam nie zajrzeć, skoro to jest tak blisko.
paaa