reklama

Mamy z Bradford

INGRID-Ale fajne zdjecie,takie artstyczne i wyrazne,no i Helenka sliczna dzidzia.I fajnie jak bys tez byla,bysmy sie poznaly:-):-)ale nie powiem ci jak dojechac,bo nawet nie wiem gdzie jest Armley:no::no:
 
reklama
Wiecie co dziewczyny ja to chyba nigdy nie na uczę się angielskiego bo co wezmę książkę do ręki to mi mały wyrywa i taka to robota.:no::wściekła/y:.A za oknem wielkie słońce,ale ten kraj jest zje....:crazy:
 
oj Dorotko rzeczywiście nie ty pisalas, ale w rodzinie zostało. Oj ja gapa...O którym Morissonie ty mówisz Kasiu. Na jakiej on jest ulicy?? lub jaki dojeżdża autobus??
Dziewczynki ostatecznie kto jest chetny na nasz piknik, bo musimy omówic szczegóły??
 
Sylwuś działa, bardzo ci dziękuje. Według prognozy ma padać ale może się coś zmieni. A może znacie miejsce gdzie możemy pojechać gdyby padało. Całuski
 
Auto prawie zrobione!!!!! Huura:-D Jeszcze w poniedzialek cos z nim beda robic ale powiedzieli ze mozemy jezdzic. Wiec jesli pogoda dopisze to my tez bedziemy cala trojca:-):-D:rofl2:
 
reklama
Kasia8118 sofa wstawiłaś do prania??:-p:-p To musisz miec dużą pralkę:-);-)

Kama bardzo bym chciała Cię wreszcie poznac osobiście:-) Ale ciekawe jak to będzie z tą pogoda:crazy:

Cfcgirl ja nie mam pomysłu na alternatywny plan:-(:-( Myślę i myślę ale z marnym skutkiem (jak zwykle:-p)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry