Dziendobry dziewczynki,
Uffff!!!!! Moje dzieci na szczescie znowu zaczely normalnie sypiac, czyli przynajmniej do 7. Nad morzem jak bylismy to budzili sie wczesniej kolo 4-5, to po tych dwoch tygodniach mialam juz dosc. Podziwiam Was, ze jestescie w stanie tak wczesnie wstawac. I pocieszajace jest, ze nie tylko u mnie jest nocna zonglerka po lozkach. :-)
Moj Kubus znow z wujkiem pojechal odstawic autko na parking pod zajezdnie, Macius spi po spacerku z babcia, a ja zrobilam sobie sama dzis kolorek na wlosach. Nawet fajnie wyszlo :-) jutro sie wybieram na scinanie, przy okazji wezme Kubusia. A u nas dzis chlodno i pochmurnie.
Magda - trzymam kciuki, zeby sie udalo. Fajne zajecie takiego tlumacza i calkiem niezle platne.