reklama

Mamy z Bradford

reklama
Ano właśnie wydaje mi się, że Olek nauczył Nas miłości i wzajemnego szacunku, takiego " małżeńskiego ", że tak to ujmę.
Wydaje mi się, że Kamyk z czasem zobaczył, że Ja mu nie dam odejść :-D Nie zawsze jednak było " Pięknie " bo był czas kiedy chciałam by odszedł był czas, że odezwał się mój były i to w tym nieodpowiednim momencie, ale jestem chyba rozsądną dziewczynką, bo byłemu kazałam w..... i nie zawracać mi więcej głowy.
Teraz gdy już tak długo nie mam okresu, Kamyk chce drugiego dziecka, dużo się zmieniło, polepszyło i jak kiedyś nie chciał, tak teraz po naukach jakie tu dostaliśmy chce. Chce by było Nas więcej i widzę, że chyba uśmiechało by się, bym jednak była.
Podsumowując, jestem szczęśliwą osobą, wiem, że dużo się nauczyłam przez ten rok tutaj i cieszę się teraz z tego co mam :-)
 
Yes,yes,yes. Tym razem samolotem:sorry2: Ciekawe jak Maksikowi spodoba sie ten srodek lokomocji:confused:,bo na promie plakal,ale byl sztorm i polowa pasazerow rzygala:-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry