• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy z Bradford

Sylwia-szkoda ze do mnie nie dotarlas:-(. Moze w przyszlym tyg. Poniedzialek ci pasuje i moze Asce tez?

Nefretete- spokojnie bez stresu, to pewnie te skurcze przepowiadajace.
Ja przenosilam 13 dni, a skonczylo sie kleszowym porodem.

Ampar- fajowy te bombowiec:-).

My dzis z babcia i Szymkiem bylismy na pakupkach , babcia kupila prezencik dla wnuka, a ja takie tam pierdolki jak zawsze.:-D
 
reklama
Ampar Kubuś Doroty też taki miał i go uwielbiał. Juz był za duży i nogi mu sie nie mieściły ale dalej sie do niego wciskał. jak Marcel "dorośnie":-p też mu taki kupię:-) Oczywiście jak zasłuży:confused: bo narazie to nie zasługuje:no::no:

Niunka ja też żałuję:-( Szczególnie że strasznie sie nudzę cały dzień. Robiłam juz dwa podejścia ze spacerem:wściekła/y: Przed chwilą doszłam aż do końca ulicy i zaczęło kropic:wściekła/y: Wpakowałam się z wózkiem do chaty a tu słoneczko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: A w domu juz hopla dostaję:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No i póki co to poniedziałek mi pasuje. Mam nadzieję że folia dojdzie do tego czasu:dry::dry::dry:
Acha, poród kleszczowy:szok::szok::szok: brrrrr

Malenka tak z ciekawości pytam, czemu musiałaś miec specjalną salę???

Asia a ja dalej na przepis czekam:sorry2:;-):-p Ktoś tu się leni:dry::shocked2:;-)
 
Ostatnia edycja:
Ampar - to prawda; moj Kuba do dzis szaleje za tym autkiem, my nie kupilismy w koncu, bo byla to karta przetargowa, zeby szedl na zabawy z dzieciakami, bo tam mieli takie 3 roznokolorowe :-) poza tym wtedy zajalby nam pol salonu :dry:

Nefretete - zycze cierpliwosci, jak sie zacznie to bedziesz wiedziala na 100% ;-)

Mam nadzieję że folia dojdzie do tego czasu:dry::dry::dry:

Dojdzie razem z pieknym sloneczkiem ;-):-)

A ja juz wkurzona jestem. Moj maz powiedzial, ze wroci dzis wczesniej, gdzies kolo 15. Jest 18, a jego ani sladu :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Znowu wszystkie plany poszly w leb. Jak ja tego nie cierpie :angry::no::wściekła/y:
 
:-Dfakt pogoda robi nas totalnie w "konia" :wściekła/y:, raz gorąco raz mokro ,bleeee ,mam nadzieję że choć w Polsce jak będziemy to pogoda dopisze :tak:, w niedzielę mam nadzieję trafić na ten targ koło lotniska .:tak::-D:-) ,i wydać troszku z portfela mojego męża :-D:-);-)

 
Juz wrocily..... no te suwaczki :-);-)

U mnie w domu tez cisza. Dzieciaki posnely dzis wczesnie. Bedziemy teraz cosik z mezem ogladac. :-)

Milego wieczoru!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry