reklama

Mamy z Bradford

Kasia8118- ja juz nie wiem za co sie brac. Rozwala wszystko, nic mu sie nie podoba. Czekam do 12.30 i klade bo nie dam rady:angry:
Sylwiam- jakos czuje to samo. Deprechy sie mozna nabawic:wściekła/y:
brydka- no chociaz tyle dobrego na dzis:-p
 
reklama
Jakoś udało mi się uśpic małego:tak:.Oj ciężki dzisiaj dzień mały tak marudził że szok:no:.co chwilę to płaczi szarpanina.A ja nawet dwa razy pozwoliłam mu obejrzec maka faka i resztę paki i cały czas coś mu nie pasowało.Mam nadzieję Ampar3 że chłopaki jutro nie będą robic takich scen :baffled:.Jest tu kto na posterunku czy pisze sama do siebie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry